Kamil Stoch: Sezon mógłby jeszcze trochę potrwać

- Chciałbym nawet żeby ten sezon potrwał jeszcze kilka tygodni - powiedział Kamil Stoch po niedzielnym konkursie w Planicy.
28-latek w finałowych zawodach sezonu zajął 21. miejsce. Klasyfikację generalną skończył zaś na 22. lokacie. - Mamy teraz czas na refleksję i rozpoczęcie kolejnego okresu pracy. W Planicy zrobiłem wszystko, co mogłem. Do ostatniego skoku walczyłem. To ważne, by w takich momentach się nie poddawać.

- Po części zakończenie sezonu jest ulgą, ale z drugiej strony cały czas czuje, że wciąż jest szansa coś nadrobić. Chciałbym nawet żeby ten sezon potrwał jeszcze kilka tygodni. Nie jestem jednak zwolennikiem opinii, że ten sezon jest stracony - stwierdził dwukrotny mistrz olimpijski.

- Przez cały sezon czułem wielkie wsparcie ze strony rodziny, związku narciarskiego, ale też i mediów. W trudnych momentach nikt się ode mnie nie odwrócił i za to chciałbym podziękować. Wierzę, że kolejne sezony będą dla mnie i dla polskich skoków lepsze - dodał.

Stoch w każdej wypowiedzi potwierdza, że pozostaje bardzo zmotywowany. -Każdy skok daje nowe doświadczenie, które można przekuć w coś lepszego. To nauka, którą będę chciał wyciągnąć z tego sezonu. Praca, którą wykonałem nie pójdzie na marne. Podszlifowałem niektóre rzeczy, ale niektóre lekcje zostają do odrobienia. Byłoby nudno, gdyby nie było nad czym pracować .



Hipsterskie skoki narciarskie, czyli narty zjazdowe na "Planicy", udana podróbka Wielkiej Krokwi. Najlepsze amatorskie skocznie