Nowy trener w skokach? Żyła: My skoczkowie w tej sprawie jesteśmy bardzo mali

- Media spekulują, ale naprawdę nie wiemy, kto zastąpi Łukasza Kruczka w nowym sezonie. To sprawa związku, a my skoczkowie w tych rozmowach nie uczestniczymy - powiedział po czwartkowych kwalifikacjach Piotr Żyła.
Wraz z końcem sezonu Łukasz Kruczek kończy ośmioletnią pracę na stanowisku trenera polskiej reprezentacji. Gdy wczoraj po kwalifikacjach przechodził obok kibiców, to żegnały go brawa.

Mimo że sukcesów było dużo (m.in. mistrzostwo świata i dwa złota olimpijskie Stocha), to po zakończeniu sezonu 2014/15 w reprezentacji polskich skoczków zaczęło iskrzyć. Niektórzy zawodnicy nie byli posłuszni, brakowało im motywacji. Kruczkowi trudno było do nich dotrzeć. Spory pojawiały się też pomiędzy kadrą A i B.

Okazuje się, że decyzja o wyborze nowego szkoleniowca wciąż nie została jeszcze podjęta. W związku mówią, że ostateczne wybory zapadną po zakończeniu sezonu. Dyskusje się toczą, a jednym z poważniejszych nazwisk jest Maciej Maciusiak, trener kadry B. - Nie boję się pracy z Kamilem Stochem - powiedział niedawno.

- Nie wiemy, kto będzie naszym trenerem - powiedział w czwartek Piotr Żyła. - Nie wiecie, czy nie chcecie powiedzieć? - zapytaliśmy skoczka. - Naprawdę nie wiemy. My zawodnicy jesteśmy w tej sprawie bardzo mali, a związek jest duży. To oni podejmują decyzję, nie uczestniczymy w tych rozmowach. Jedyne, co możemy zrobić, to dobrymi skokami zostawić dobre wrażenie na koniec współpracy - dodał.

W ostatnich dniach mówiono, że Kruczek miałby zostać indywidualnym szkoleniowcem Kamila Stocha. Dwukrotny złoty medalista igrzysk olimpijskich nie chciał się wypowiadać na ten temat. - Poczekajmy do wiosny - uciął.

Podobno każdy zna się na skokach. A ty? Sprawdź się!