PŚ w Planicy. Stocha lot do ósemki

:
-
Aż 50 pkt odrobił Peter Prevc do Severina Freunda w wyścigu po Kryształową Kulę w skokach. Zostały 44 pkt przed ostatnim konkursem sezonu. W sobotę konkurs drużynowy (od godz. 10), w niedzielę indywidualny - ostatni w tym sezonie (od godz. 10). Transmisje w TVP 1 i Eurosporcie.
Słoweniec w wielkim stylu wygrał konkurs lotów w Planicy - w pierwszej serii pobił rekord przebudowanej Letalnicy (248,5 m). Niemiec skakał dobrze, ale starczyło tylko na czwarte miejsce. Gdyby taki sam układ powtórzył się w niedzielę, w ostatnim konkursie indywidualnym sezonu, Puchar Świata otrzymałby Prevc. Byłaby to sensacja, Freund wygrał przecież aż cztery poprzednie konkursy. Jego przewaga przed przyjazdem do Słowenii wynosiła aż 94 pkt, teraz zmalała do 44.

Dla Kamila Stocha to był pierwszy konkurs lotów w tym sezonie. Zawody w Bad Mitterndorf odpuścił, bo były niedługo po powrocie do rywalizacji po kontuzji. Do Vikersund nie pojechał ze względu na inny tok przygotowań do mistrzostw świata w Falun. Dlatego na Letalnicy w Planicy stanął z niskim numerem czwartym, ale poleciał bardzo daleko - 228,5 m, tylko o 4 m mniej od rekordu Polski.

Tuż po Stochu znakomicie skoczył Klemens Murańka (221,5 m) - to był najdłuższy lot w życiu młodego Polaka. Poprawił się o 20,5 m! Skok popsuł za to Dawid Kubacki (188,5 m), zajął ostatnie miejsce i utrzymałby je do końca, gdyby nie Piotr Żyła. Najlepszy z Polaków w lotach w tym sezonie oddał najdłuższy skok w serii próbnej z wszystkich zawodników Łukasza Kruczka (aż 229,5 m). Kiedy jednak doszło do rywalizacji w konkursie, najpierw spóźnił wyjście z progu, potem tak nim zachwiało w powietrzu, że omal nie runął na bulę. Uratował się cudem, lądując jednak na 95. m. I to on zajął ostatnie miejsce.

Stoch bardzo długo był na czele. Wyprzedził go dopiero Austriak Stefan Kraft, który doleciał do granicy 240 m. Potem jeszcze pięciu skoczków z czołowej dziesiątki lotników pokonało Stocha, ale dłuższy skok od niego miał tylko Prevc. Słoweniec poprawił rekord Letalnicy. Był to lot tylko o 3 m krótszy od rekordu świata Andersa Fannemela ustanowionego w Vikersund (251,5 m).

Po Prevcu obniżono rozbieg, a ostatni w serii Freund skoczył 223 m - na czwarte miejsce. Na tej pozycji już został także po drugim skoku. W drugiej serii Murańka skoczył dobrze (218,5 m) i awansował na 17. pozycję, Stoch poprawnie (212,5 m), ale spadł na ósme miejsce.

Najbogatsi kierowcy w historii Formuły 1 [TOP 10]