PŚ w Wiśle. Dobre kwalifikacje, entuzjazm uzasadniony?

Maciej Kot z umiarkowaną radością przyjął swoje zwycięstwo w kwalifikacjach. Wierzy we wzrost formy, ale też jest świadomy, że rywale ze światowej czołówki nie mieli okazji skakać na obiekcie imienia Adama Małysza tak często jak on. Relacja z konkursu od godz. 17:30 w Sport.pl i aplikacji Sport.pl LIVE.
Po złym początku sezonu Kot przerwał starty w Pucharze Świata. Nie pojechał na Turniej Czterech Skoczni, szukał w Polsce miejsc, w których mógłby trenować, odbudowując swoją dyspozycję. Krążył między Szczyrkiem, Wisłą i Zakopanem, tam gdzie akurat nie wiało. Na skoczni im. Adama Małysza stawał więc w ostatnim czasie wystarczająco często, by czuć ją lepiej od rywali.

Ćwiczył z różnymi trenerami i różnymi grupami zawodników. Czuł, że forma rośnie, ale jak sam twierdzi - skoczek nie powinien się cieszyć zanim nie zweryfikuje tego w zawodach. W niedzielę wygrał zawody Pucharu Kontynentalnego w Wiśle, ale i to uznał tylko za pozytywny symptom. - Znam skoczków, którzy w Pucharze Kontynentalnym wygrywali seryjnie, tymczasem potem w Pucharze Świata mieli kłopoty, by awansować do drugiej serii - przestrzegał po wygraniu dzisiejszych kwalifikacji.

Przyznał jednak, że skok na 134,5 metra był najlepszym, jaki oddał w ostatnim czasie. Czy to znaczy, że w konkursie powalczy o miejsce w czołowej dziesiątce? Tylko takie wyniki go interesują. - Wiem, na co mnie stać, kiedy jestem w formie, mogę walczyć o wysokie pozycje w PŚ. Ostatnio było kiepsko, może nastąpi zwrot? - zastanawia się. Kamil Stoch, który wylądował na 139,5 metra, ale podparł się przy lądowaniu jest pewien, że dobre loty Polaków w kwalifikacjach zawodów w Wiśle to sygnał, że wszystko wraca do normy po złym początku sezonu. - Tak już mamy, że długo się rozkręcamy, że wejście w sezon jest dla nas trudne. Dlatego prosiłem o cierpliwość, myślę, że wszystko idzie we właściwym kierunku - mówił dwukrotny mistrz igrzysk w Soczi.

Początek serii próbnej o 16.30, natomiast pierwszej punktowanej o 17.30. Relacja z konkursu od godz. 17:30 w Sport.pl i aplikacji Sport.pl LIVE.

Polskie medale w Soczi, MŚ w siatkówce, a może kankan Kubota? Wybierz sportowe przeżycie roku