PŚ w lotach. Żyła ważniejszy od Bonda

Kilka dni temu w Styrii pojawił się James Bond w osobie Daniela Craiga. "By zdobyć jego autograf fani czekali na planie już o czwartej rano. Teraz czeka nas jeszcze większe wydarzenie" - pisze austriacka "Kleine Zeitung" przed konkursami lotów narciarskich na nowej Kulm. Na powiększonym mamucie za rok odbędą się mistrzostwa świata. W weekend test, czyli zawody Pucharu Świata. Stefana Krafta, Michaela Hayboecka, ale też Piotra Żyłę i Aleksandra Zniszczoła ma podziwiać w sumie 80 tysięcy widzów. Konkursy w sobotę i niedzielę o godz. 14.15. Relacje na żywo w Sport.pl
Szaleństwo zaczęło się w czwartek. Pierwszy oficjalny skok na nowej Kulm zaliczył Gregor Schlierenzauer, a jego lot na 190. metr na żywo transmitowała publiczna telewizja ORF. Jak na byłego mistrza i wicemistrza świata w lotach, zawodnika, który na mamutach wygrał najwięcej konkursów w historii - 14 - to odległość niewielka. Zwłaszcza, że po modernizacji granicą przyzwoitości na Kulm jest 200. metr. To na nim znajduje się punkt K, a rozmiar sędziowski wyznaczono 25 metrów dalej.

Skok z 10. piętra

- Trochę się bałem, czułem dla skoczni dużo respektu. Oddanie pierwszego skoku na nowym obiekcie wcale nie jest zabawne - mówi Austriak.

Lotów boi się nie tylko Schlierenzauer. Adam Małysz, czyli pierwszy człowiek, który co najmniej sto razy złamał barierę 200 metrów, w wielu wywiadach opowiadał o pokorze, z jaką trzeba podchodzić do tego "rzucania się w studnię". - Loty to coś takiego, jakbyś wyskoczył z dziesiątego piętra i cieszył się, że przeżyłeś - stwierdził kiedyś Martin Hoellwarth. A lekarze niemieckiej kadry na Martinie Schmitcie sprawdzili, co się dzieje z organizmem skoczka tuż przed startem w takim konkursie. Okazało się, że nadnercza byłego mistrza produkowały tyle adrenaliny, ile u osób czujących śmiertelny strach.

Tej zimy adrenaliny będzie jeszcze więcej niż zwykle. Szefowie największych skoczni świata postanowili bowiem ścigać się w walce o rekord. Poza Kulm urosła też słoweńska Letalnica. Jej gospodarze zapowiadają, że w marcu w Planicy zobaczymy loty nawet pod 260. metr. Takie wyniki byłyby niesamowite, skoro dotąd tylko ośmiu zawodników w historii osiągnęło albo nieznacznie przekroczyło 240. metr.

Wody gruntowe a bezpieczeństwo

W Tauplitz aż tak dalekich lądowań raczej nie zobaczymy. I to nie tylko przez wiatr z tyłu. - W Vikersund [tam padł rekord świata - w 2011 roku Norweg Johan Remen Evensen osiągnął 246,5 m] zeskok jest większy. W miejscu, w którym u nich jest jeszcze nachylenie, u nas jest już płasko. Ze względu na wody gruntowe płynące pod skocznią nie mogliśmy jeszcze bardziej jej powiększyć - ubolewa dyrektor zawodów, Harald Haim. - Bezpiecznie można u nas skakać w okolice 240. metra. Rekord teoretycznie może paść, ale tylko przy doskonałych warunkach - mówi Hubert Neuper, pierwszy zdobywca Pucharu Świata, a teraz szef komitetu organizacyjnego.

Bezpieczeństwo - to słowo Austriacy powtarzają prawie tak często jak słowo rekord. Wszyscy w Tauplitz pamiętają, jak przed rokiem rozbił się tam Thomas Morgenstern. Po tamtym upadku "Morgi" jeszcze wrócił, ale na krótko. Przed tym sezonem ogłosił, że boi się już iść na całość, a że skoki na pół gwizdka nie dawałyby mu frajdy - kończy karierę. - Skoro coś zmodernizowano, to znaczy, że jest lepsze - mówi Andreas Goldberger. A Haim, zapewnia, że nowa Kulm jest lepsza pod każdym względem. - Oczywiście ryzyko jest zawsze, ale teraz loty u nas będą bezpieczniejsze. Zeskok nie jest tak stromy, zawodnicy nie będą lecieli nad nim aż tak wysoko - tłumaczy.

Dokąd dolecą Kraft i Hayboeck?

Rozczarowani? Niepotrzebnie. - To jest potwór, tu będzie można pięknie polatać - ekscytuje się Stefan Kraft. - Jestem podekscytowany, nie mogę doczekać się zawodów - przekonuje Michael Hayboeck. Austriackie gwiazdy dopiero co zakończonego Turnieju Czterech Skoczni są nadzieją gospodarzy na to, że nie będzie jak przed rokiem. Wtedy zwycięstwami podzielili się Noriaki Kasai i Peter Prevc, a zwycięzca TCS, Thomas Diethart, tylko kibicował. Ówczesny trener Austriaków, Alexander Pointner, mając w perspektywie igrzyska olimpijskie w Soczi, bał się wystawić do składu zawodnika, który nigdy w życiu nie skakał na mamucie.

Kraft i Hayboeck lotów już próbowali, ale mistrzami nie są. Lider Pucharu Świata w 2013 roku doleciał w Vikersund do 214. metra i na liście zawodników z najlepszymi "życiówkami" zajmuje dopiero 84. miejsce. Zwycięzca TCS do piątku był 125. - w 2013 roku osiągnął 208 m w Oberstdorfie. Teraz swój najlepszy wynik poprawił - w obu seriach treningowych i w kwalifikacjach na Kulm uzyskał 212,5 m i przesunął się na 96. pozycję (najdalej, aż na 237,5 m, doleciał Severin Freund). Ciekawe, czy w konkursach Kraft i Hayboeck będą potrafili nie tylko śrubować własne rekordy, ale też pokonywać doświadczonych rywali. Prevc (230,5 m w kwalifikacjach) i Kasai (225 m w kwalifikacjach) są w formie, inaczej nie zajęliby w TCS trzeciego i czwartego miejsca.

Kamikaze i miś z Krupówek

Ciekawe też, jak spiszą się dwaj Polacy. Podczas gdy większość naszej kadry trenuje w Szczyrku, w Austrii latając Piotr Żyła (211 m w drugim treningu) i Aleksander Zniszczoł (213 m, czyli rekord życiowy, w pierwszym treningu). Obaj są nierówni i nieprzewidywalni, a pierwszy dodatkowo szalony.

- Chciałbym, żeby mnie też tak złożyło. Marzy mi się taki lot na mamucie, po którym nie mógłbym ustać lądowania - powiedział kiedyś Żyła w rozmowie ze Sport.pl, nawiązując do lotu Jurija Tepesa z Harrachova, z 2013 roku. Słoweńca "złożyło", kiedy próbował wylądować na 220. metrze. Gdyby ustał, pobiłby rekord obiektu o 5,5 m. Nie dał rady, ale nie wyglądał na rozczarowanego. Przeciwnie, cieszył się chyba nawet bardziej od zwycięzcy.

- Wiem, że skoczków, którzy nie boją się lotów jest bardzo mało. Piotrek nigdy się nie bał. Ma fantazję, uwielbia walczyć o odległość, to jego duża przewaga na mamucich skoczniach - mówi Jan Szturc, trener, który odkrył talent Żyły.

Dla takich kamikaze do Styrii ma zjechać aż 80 tysięcy kibiców. - Przy okazji tych zawodów najlepiej możemy zaprezentować światu nasz śnieżny krajobraz. To reklama lepsza od Bonda - twierdzi Ernst Kammerer, dyrektor generalny turystycznego biura tego regionu. W okolicach jeziora Altaussee dopiero co szaleństwo rozpętała ekipa realizująca "Spectre", czyli 24. filmową część przygód agenta 007, ale Austriacy są przekonani, że w weekend Daniela Craiga przyćmią skoczkowie Heinza Kuttina. Pomóc ma im Morgenstern, który tym razem wystąpi w roli widza, a więc na pewno również w charakterze austriackiego misia z Krupówek.

Wygraj wyjazd do Zakopanego na weekend z Pucharem Świata! [KONKURS]


Najlepsze zdjęcia z Turnieju Czterech Skoczni


Zdjęcie 4F Kurtka Narciarska Brilliant Zdjęcie HANNAH Męska kurtka narciarska Boone Zdjęcie OUTHORN Damska kurtka narciarska KUDN629A Lucy
4F Kurtka Narciarska Brilliant HANNAH Męska kurtka narciar... OUTHORN Damska kurtka narci...
Sprawdź ceny ? Sprawdź ceny ? Sprawdź ceny ?
źródło: Okazje.info


Więcej o:
  • Skoki - Puchar Świata

    lp. zawodnik punkty
    1 Stefan Kraft 1613
    2 Karl Geiger 1495
    3 Dawid Kubacki 1131
    4 Ryoyu Kobayashi 1099
    5 Kamil Stoch 895
    6 Marius Lindvik 834
    7 Stephan Leyhe 828
    8 Daniel Andre Tande 695
    9 Peter Prevc 644
    10 Piotr Żyła 604
    37 Jakub Wolny 58
    43 Maciej Kot 37
    46 Stefan Hula 31
    51 Aleksander Zniszczoł 18
    61 Klemens Murańka 8

    • Lider PŚ
  • Skoki - Puchar Narodów

    lp. kraj punkty
    1 Austria 4720
    2 Niemcy 4578
    3 Norwegia 3975
    4 Polska 3832
    5 Słowenia 3437
    6 Japonia 3123
    7 Szwajcaria 698
    8 Czechy 335
    9 Finlandia 229
    10 Rosja 155
    11 Bułgaria 48
    12 Kanada 20
    13 USA 14
    14 Estonia 11
    15 Kazachstan 9
    16 Włochy 0
    16 Korea 0
    16 Ukraina 0

    • Lider PŚ
  • Skoki - TCS

    lp. zawodnik punkty
    1 Dawid Kubacki 1131.6
    2 Marius Lindvik 1111
    3 Karl Geiger 1108.4
    4 Ryoyu Kobayashi 1096
    5 Stefan Kraft 1086
    6 Johann Andre Forfang 1051
    7 Domen Prevc 1050.9
    8 Peter Prevc 1048.8
    9 Daiki Ito 1039
    10 Stephan Leyhe 1037.5
    13 Kamil Stoch 1023.6
    14 Piotr Żyła 1016.7
    31 Maciej Kot 571.9
    35 Stefan Hula 506

    • Lider turnieju