Skoki narciarskie. Thomas Morgenstern w wieku 27 lat zakończył karierę

- Teraz zaczynam nowe życie - powiedział Thomas Morgenstern, ogłaszając decyzję o zakończeniu kariery skoczka narciarskiego.
- To nie była łatwa decyzja, ale jest rozsądna. Całe lato robiłem wszystko, by wrócić tam, gdzie kiedyś było. Ale nie udało mi się - mówił Morgenstern na konferencji w Salzburgu.

- Kończę ze skokami. Teraz zaczynam nowe życie - dodał Austriak.

Morgenstern to jeden z najlepszych skoczków początku XXI wieku. Jest jednym z czterech zawodników w historii, który mają na swoim koncie złote medale igrzysk olimpijskich, mistrzostwo świata, wygraną w klasyfikacji końcowej Pucharu Świata oraz triumf w Turnieju Czterech Skoczni. W swoim CV ma dwa zwycięstwa w Pucharze Świata (2007/2008 i 2010/2011), cztery medale igrzysk olimpijskich (trzy złota, jedno srebro) i aż 11 medali mistrzostw świata (osiem złotych, dwa srebrne i jeden brązowy).

Srebrny medal, ale i dwa potworne wypadki

Ostatni sezon to srebrny medal na igrzyskach w Soczi, ale i dwa poważne wypadki na skoczni. One miały ogromny wpływ na decyzję Austriaka.

15 grudnia w konkursie Pucharu Świata w niemieckim Titisee-Neustadt Morgenstern tuż po lądowaniu na 141. metrze upadł i uderzył głową w zeskok. Został zabrany z miejsca wypadku śmigłowcem ratowniczym, a badania wykazały stłuczenia i krwiaki na ciele oraz złamanie palca prawej ręki, który został zoperowany.



Wrócił do skakania, ale 10 stycznia 2014 r. 27-letni zawodnik miał poważny wypadek podczas drugiego treningu na mamucim obiekcie Kulm w austriackim Bad Mitterndorf przed kwalifikacjami do zawodów Pucharu Świata. Morgenstern runął na 100. metr zeskoku i nie był w stanie samodzielnie się podnieść. Służby medyczne zwiozły go do namiotu sanitarnego, gdzie stwierdzono poważne potłuczenia. Był przytomny, ale zdecydowano się przewieźć go do szpitala.



Przez kilka dni lekarze oceniali jego stan jako krytyczny, ale stabilny. Austriak był przytomny, ale doznał poważnych obrażeń głowy i miał stłuczone płuca. Mimo to jego stan zdrowia uległ bardzo szybkiej poprawie. Po sześciu dniach wyszedł ze szpitala w Salzburgu i został przewieziony na rehabilitację do prywatnej kliniki w Klagenfurcie.

Treningi wznowił pod koniec stycznia i znalazł się w ekipie Austrii na igrzyska olimpijskie w Soczi, skąd wrócił ze srebrnym medalem wywalczonym z kolegami w konkursie drużynowym. Pod koniec lutego zrezygnował z udziału w pozostałych konkursach Pucharu Świata. Decyzję tę tłumaczył emocjonalnym wyczerpaniem.