Skoki narciarskie. Dyskwalifikacja Schlierenzauera

:
-
Podczas drugiego niedzielnego konkursu lotów narciarskich w Bad Mittendorf do dyskusyjnej sytuacji doszło pod koniec drugiej serii. Zajmujący po pierwszej serii drugie miejsce Gregor Schlierenzauer miał kłopoty z zapięciem kombinezonu. Tuż przed skokiem próbowano mu go zalepić taśmą, jednak w czasie lotu się odlepiła. Austriak został zdyskwalifikowany.
Schlierenzauer mimo problemów z kombinezonem skoczył 186 metrów. Ta odległość pozwoliła mu zwyciężyć w konkursie, jednak tuż po nim został zdyskwalifikowany.

Według przepisów FIS strój skoczka powinien ściśle przylegać do ciała. W przypadku Schlierenzauera tak nie było.

Drugi konkurs lotów wygrał ostatecznie Anders Bardal, drugi był Daiki Ito, a na najniższym stopniu podium stanął Kamil Stoch.

- Austriakowi popsuł się suwak, nie spinał szwów, które muszą być zasunięte po samą szyję, bo jeśli jest jakakolwiek szczelina to w nią dostaje się powietrze, które tworzy poduszkę powietrzną na plecach. Od razu po wylądowaniu było wiadomo, że będzie dyskwalifikacja, bo plastry i agrafki nie wytrzymały. Gdyby się nie rozkleiły, wynik byłby uznany. Każdemu innemu skoczkowie w takiej sytuacji nie pozwolono by skoczyć. Gregor dostał szansę, ale gdy szwy się rozeszły, dyskwalifikacja była pewna. - powiedział dla Sport.pl prezes Polskiego Związku Narciarskiego Apoloniusz Tajner.