Puchar Świata. Niesamowity set w meczu USA - Włochy. 39-41!

Siatkarze Stanów Zjednoczonych i Włoch ustanowili rekord Pucharu Świata. Pierwszy set ich spotkania trwał niezwykle długo i zakończył się historycznym wynikiem 41-39 dla Włochów, którzy wygrali całe spotkanie 3:1.

Co redaktorzy robią w pracy, gdy nie piszą? Sprawdź na Facebook/Sportpl ?

Na początku meczu USA objęły prowadzenie - Włosi przegrywali 7-10. Amerykanie utrzymywali trzypunktową przewagę, ale w końcówce seta Włosi wyrównali do stanu 23-23 dzięki świetnej grze urodzonego w Polsce Michała Lasko, najlepiej punktującego siatkarza zespołu.

Od tej pory gra toczyła się punkt za punkt. Włosi mieli dziesięć piłek setowych, Amerykanie siedem. Podczas trwającego 45 minut seta Lasko zdobył 11 punktów, tyle samo, co jeden z najlepszych Amerykanów - Matt Anderson. Ostatecznie Włosi wygrali 41-39.

Kolejne sety były równie zacięte, ale już nie rekordowe. Amerykanie zmarnowali wypracowaną na początku drugiego seta trzypunktową przewagę i przegrali 22-25.

W trzecim secie Amerykanie tradycyjnie wyszli na kilkupunktowe prowadzenie, ale tym razem trzymali je do końca i wygrali 25-22. Świetnie zaczęli też czwartego seta, jednak ostatecznie przegrali - Włosi wprowadzili Emanuele Birarelliego, który w duecie z Lasko doprowadził do wyniku 25-21.

Dla Włochów jest to trzecie zwycięstwo z rzędu. Pozostają niepokonani, odkąd przegrali pierwszy mecz Pucharu Świata z Rosją. Z kolei Amerykanie mają teraz na koncie dwa zwycięstwa i trzy porażki.

Polska wygrała z Japonią ? w Pucharze Świata

Czy polscy siatkarze mogą być najlepsi na świecie?

Więcej o: