Reprezentacja Turcji w fazie grupowej rywalizowała w grupie A w Stambule, który będzie gościł także fazę pucharową oraz półfinały, mecz o 3. miejsce oraz finał. Gospodynie w czterech pierwszych spotkaniach z Łotwą, Słowenią, Węgrami oraz Niemcami straciły tylko dwa sety. Przed ostatnim pojedynkiem z Polską, która na tym etapie ME miała bilans o jeden set korzystniejszy od tureckich siatkarek, jasnym się stało, iż starcie Polska - Turcja będzie stanowiło rywalizację o zwycięstwo w grupie. Po znakomitym meczu górą z tego starcia wyszły biało-czerwone, które wygrały 3:2.
W związku z powyższym Turczynki "wpadły" w 1/8 finału na reprezentację Azerbejdżanu. Azerki zajęły trzecie miejsce w grupie C, ustępując pola Belgijkom oraz Holenderkom.
Zdecydowanym faworytem tego starcia były oczywiście tureckie siatkarki. Dość rzec, iż według statystyk w oficjalnych spotkaniach siatkarki z Azerbejdżanu pokonały po raz ostatni swoje rywalki w... 2014 roku.
Gospodynie rozpoczęły mecz od szturmowego ataku i znakomitej grze w bloku, dzięki czemu na tablicy wyników po kilku minutach widniał rezultat 8:1. Przewaga zbudowana na początku partii pozwoliła podopiecznym Daniele Santarelliego na kontrolowanie wydarzeń na parkiecie przez całą długość seta. To zaowocowało pewnym otwarciem wyniku spotkania po zwycięstwie 25:14.
Na początku drugiej odsłony Azerki wyciągnęły wnioski z początku poprzedniej partii, nie dając "odjechać" z wynikiem utytułowanym rywalkom. Taki stan rzeczy utrzymał się jedynie do stanu 5:5. Wówczas Turczynki ponownie "doszły do głosu" poprzez lepszą grę na linii obrona-atak, co poskutkowało zbudowaniem czteropunktowej przewagi (9:5). Dość niespodziewanie ich rywalki były w stanie odrobić stratę i doprowadzić do wyrównania (10:10).
Siatkarki Santarelliego ponownie odskoczyły przeciwniczkom (14:10), na co te zareagowały trzema punktami pod rząd. Jednakże to był ostatni rezultat na tablicy punktowej, który wskazywał wynik bliski remisu. Od tego momentu na parkiecie rządziły już tylko Turczynki, które zaczęły zdobywać punkty seriami, kończąc partię wynikiem 25:16.
Trzecia odsłona przyniosła najwięcej emocji. Choć gospodynie kilkukrotnie budowały przewagę to Azerki za każdym razem były w stanie zbliżyć się w okolice remisu. W samej końcówce "dopięły swego" doprowadzając do wyrównania przy stanie 20:20. Jednakże doświadczenie w połączeniu z dobrą grą w obronie było wielkim atutem w talii drużyny prowadzonej przez włoskiego szkoleniowca. Spotkanie zakończył autowy atak ze środka reprezentantek Azerbejdżanu - 25:22. Najwięcej punktów w tym spotkaniu zdobyła reprezentantka Turcji Melissa Vargas - 16 pkt.
Przebieg meczu:
I set: 8:1, 11:4, 15:6, 20:10, 25:14
II set: 5:5, 10:7, 14:13, 20:15, 25:16
III set: 4:6, 10:8, 15:12, 20:18, 25:22
Rywalkami gospodyń w ćwierćfinale mistrzostw Europy będą reprezentantki Niemiec.