Siatkówka. Final Four w Łodzi w pierwszy weekend maja

Jak dowiedział się Sport.pl odwołany z powodu katastrofy samolotu prezydenckiego pod Smoleńskiem turniej siatkarski Final Four odbędzie się najprawdopodobniej w dniach 1-2 maja w Łodzi. Ostateczna decyzja ma zapaść we wtorek.

W sobotę o godz. 15.30 miała rozpocząć się w Łodzi największa klubowa impreza w męskiej siatkówce. O prymat na Starym Kontynencie miały walczyć Skra Bełchatów, Trentino Volley, Dynama Moskwa i ACH Volley Bled . Jednak po katastrofie lotniczej pod Smoleńskiem stało się jasne, że turnieju nie da się rozegrać.

W tej chwili trwa ustalanie nowego turnieju imprezy. Początkowo mówiło się o końcówce maja (22-23), teraz bardziej prawdopodobna jest data pierwszego majowego weekendu (1-2 maja). Ostateczna decyzja ma zapaść we wtorek.

Burzliwe negocjacje

Ok. godz. 11 wszystko wskazywało jednak, iż najlepsze europejskie zespoły jednak wyjdą na boisko. - Prawdopodobnie będą mecze, ale bez oprawy muzycznej i dopingu - informowali organizatorzy.

Im jednak bliżej było do planowanego początku, tym doniesienia była bardziej dramatyczne. - Nie wyobrażam sobie, żeby w takiej sytuacji grać. To niemożliwe - twierdził kategorycznie Tomasz Zadroga, prezes Polskiej Grupy Energetycznej, sponsora Skry i całej imprezy.

Wiele zależało od stanowiska uczestników, czyli Trentino Volley, Dynama Moskwa i ACH Volley Bled. Po odmowie gry przez zawodników Skry, a także o podobnej decyzji podjętej przez włoskie Trentino i Słoweńców z Bledu było jasne, że turniej się nie odbędzie. Długo zdecydować się nie mogło Dynamo, które tłumaczyło się brakiem kontaktu ze swoimi władzami w Moskwie.

Stanowisko władz europejskiej siatkówki zmieniał się co kilkanaście minut. Dopiero interwencja Mirosława Przedpełskiego, prezes Polskiego Związku Piłki Siatkowej. Jego mediacja przyniosła efekt. Po godz. 14 Philip Berben, wiceprezydent europejskiej federacji ogłosił, że impreza została odwołana. Więcej tutaj ?

Jestem zdruzgotany - Paweł Abramow ?