Siatkówka. Nawrocki trenerem Skry i reprezentacji?

Jacek Nawrocki jest faworytem prezesa Polskiego Związku Piłki Siatkowej do objęcia posady selekcjonera reprezentacji siatkarzy. Szkoleniowiec łączyłby pracę w kadrze z posadą w ekipie mistrzów Polski - Skry Bełchatów. - Zróbmy coś nowego, zaskoczmy świat - apeluje Mirosław Przedpełski.

O zatrudnieniu Nawrockiego w kadrze - czytaj też na blogu P.Iwańczyka ?

Nazwisko nowego szkoleniowca kadry ma zostać ogłoszone podczas Gali Siatkarskie Plusy 22 stycznia w Teatrze Polskim w Warszawie. Prezes Przedpełski chce aby został nim właśnie Nawrocki, jednak wpierw szef siatkarskiego związku musi się spotkać z prezesem klubu z Bełchatowa - Konradem Piechockim.

Jako przykład podobnego rozwiązania, które z powodzeniem funkcjonuje w reprezentacji w piłce ręcznej, Przedpełski podaje na łamach "Przeglądu Sportowego" Bogdana Wentę. Prowadzi on jednocześnie reprezentację Polski i zespół mistrza kraju - Vive Kielce.

- Pewnie, że możemy postawić na jakiegoś trenera z nazwiskiem. Rozmawialiśmy między innymi z Danielem Bagnolim. Stać nas nawet na to, żeby rocznie płacić mu 300 tysięcy euro. Ale czy to zbawi polską siatkówkę? Przecież z reprezentacją Rosji Bagnoli nie odniósł sukcesu - powiedział prezes, który nie jest przekonany także do byłego szkoleniowca reprezentacji Włoch - Andrei Anastasiego.

- Czemu mamy powielać rozwiązania innych? Może zróbmy coś nowego, zaskoczmy świat - przekonuje na łamach "Przeglądu" Przedpełski, który nie rozmawiał jeszcze na ten temat z samym Nawrockim. Ten z kolei nie chce jeszcze składać żadnych deklaracji.

- Nikt ze związku do tej pory nie kontaktował się ze mną w tej sprawie. Trudno się jednak dziwić, bo cały czas rozgrywamy ważne mecze i nie ma na to czasu. Jeśli dostanę propozycję, będę ją musiał poważnie przemyśleć, bo to będzie najważniejsza decyzja w mojej karierze - deklaruje szkoleniowiec mistrzów Polski.

Skra gra w środę z mistrzem Rumunii - o rozstawienie w Lidze Mistrzów ?

Czy Jacek Nawrocki powinien zostać trenerem Skry i reprezentacji?
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.