Reprezentacja. Decyzja w sprawie Castellaniego w poniedziałek

W poniedziałek, dopiero po posiedzeniu całego zarządu PZPS poznamy losy trenera polskiej reprezentacji Daniela Castellaniego. Na wtorkowym spotkaniu prezydium federacji nie przyjęło ostatecznego stanowiska. A przynajmniej go nie ujawniło.

W poniedziałek rozpoczął swoją spowiedź od spotkania z Wydziałem Szkolenia PZPS. Opinie po tym spotkaniu były raczej takie, jak wyniki Polaków w mistrzostwach świata - niepozytywne. Daniel Castellani nie tylko mówił, ale i słuchał - kolejnych pytań i zadań powierzonych przez działaczy. - Zadaliśmy Castellaniemu kilka pytań. Mam nadzieję, że teraz uzyskam na nie odpowiedź - mówił jeszcze przed spotkaniem prezydium jego członek. wiceprezes PZPS i prezes PlusLigi Artur Popko. Być może odpowiedzi jeszcze nie ma, bo decyzji prezydium PZPS też nie.

- Sądny dzień dla Daniela to będzie 25., kiedy poznamy decyzję zarządu - zapowiadał Popko. - Prezydium jest tylko krokiem. Może rekomendować pewną decyzję o rozwiązaniu lub podtrzymaniu kontraktu, ale ostateczny głos ma zarząd. Trzeba rozważyć losy polskiej siatkówki. Czy mamy szansę coś ugrać więcej z tym trenerem czy nie.

Działacze próbują znaleźć odpowiedź nie tylko rozliczając stracony mundial. Teraz równie ważna jest wizja przyszłości, jaką może przekonać ich Castellani. - Najważniejsze pytania to: jak chcemy grać, kim i jak to zrobić. Polska która nauczyła się już pewnej technologii, zobaczyła jak pracują najlepsi na świecie i dysponuje pewnym potencjałem ludzkim musi określić sobie swój własny sposób grania. Brazylijczycy, Francuzi, Bułgarzy, nawet Finowie już je znaleźli. Polskę stać na to, żeby grać według swojego pomysłu dostosowanego do jej zawodników - mówił Popko. Czy jest za pozostawieniem Argentyńczyka już powiedzieć nie chciał. Decyzję jego i całego prezydium poznamy w najbliższy poniedziałek.

Więcej o: