Turniej kwalifikacyjny siatkarzy do Rio 2016. Starcie ulicznych wojowników, czyli Kubiak kontra Ngapeth

Pistolet, uliczny wojownik - tak określany bywał Michał Kubiak, tak opisać można też Earvina Ngapetha. Liderzy Polski i Francji na boisku są do siebie podobni. Który okaże się lepszy w półfinale berlińskiego turnieju kwalifikacyjnego do igrzysk w Rio? Relacja na żywo w Sport.pl w sobotę o godz. 19.30

- Jest niczym uliczny wojownik - powiedział kiedyś o Michale Kubiaku Andrea Anastasi. Włoch prowadząc polską kadrę nazywał też przyjmującego pistoletem. Wybuchowy, niepokorny, nieprzewidywalny jest również Ngapeth. Francuski przyjmujący już na MŚ 2014 był świetny. Tamten turniej skończył się dla niego porażką. Po czwartym miejscu "trójkolorowych" był obrażony na cały świat. Ale w roku 2015 lepiej grała i jego drużyna, i jeszcze lepszy stał się również on. Błyszczał w Lidze Światowej, zostając jej MVP, był najlepszym przyjmującym mistrzostw Europy, które zakończył, zbijając piłkę w ostatniej akcji finału przez plecy. Ngapeth uwielbia atakować mocno, ale też kocha prezentować techniczne fajerwerki.

Jeśli w polskim zespole ktoś dorównuje 25-latkowi z Francji techniką, to na pewno Mateusz Mika. Ale chcąc znaleźć w ekipie Stephane'a Antigi człowieka, który jak Ngapeth, ma i technikę i moc, również mentalną, kogoś, kto obok bajecznych umiejętności ma też cechy lidera, musimy zwrócić się w stronę Kubiaka.

W berlińskich eliminacjach do igrzysk w Rio i Ngapeth, i Kubiak są w formie. Po fazie grupowej Francuz ma w dorobku aż 45 punktów, choć grał tylko w ośmiu setach (znakomita średnia 5,62 pkt na partię - lepsze mają tylko Aleksandar Atanasijević i Goerg Grozer). Kubiak grając w 10 setach zdobył 34 punkty (średnia 3,4). Różnica spora, ale trzeba zauważyć, że Francuz dostaje dużo więcej piłek w ataku. On zdobył 38 punktów z 75 zbić, notując niezłą, 51-procentową skuteczność. Kubiak według oficjalnych statystyk ma świetną, 60-procentową skuteczność (31/52).

Dużo lepiej Ngapeth prezentuje się w bloku. Zdobył nim pięć punków, a Kubiak na razie tylko dwa. W sobotę każdy z nich może lepiej niż do tej pory poczynać sobie w polu serwisowym. Francuz zdobył w Berlinie dwa, a Polak tylko jeden punkt zagrywką.

W przyjęciu zagrywki obaj spisują się podobnie. Kubiak odebrał 53 serwisy rywali, popełniając cztery błędy, a 11 piłek dogrywając rozgrywającemu perfekcyjnie. Ngapeth przyjmował 61 razy, popełnił pięć błędów, perfekcyjnych odbiorów miał dziewięć.

Statystyki obaj mieliby pewnie jeszcze lepsze, gdyby nie odpoczywali w ostatniej kolejce fazy grupowej. Ngapeth przeciw Bułgarii grał tylko w jednym z trzech setów, Kubiak występował tylko w dwóch partiach pięciosetowego spotkania Polaków z Niemcami. Obaj oszczędzali siły na półfinał. Ich starcia powinny być ozdobą meczu. A może nawet zdecydują o zwycięstwie.

Zobacz wideo
Więcej o: