Turniej kwalifikacyjny siatkarzy do Rio 2016. Polska - Serbia 3:1. Joker Możdżonek bohaterem i gigantem!

Polscy siatkarze pokonali Serbię 3:1 w pierwszym meczu kwalifikacji olimpijskich, które odbywają się w Berlinie. W czwartym secie losy, jego losy odwróciło dwóch rezerwowych, Fabian Drzyzga i Marcin Możdżonek.

- Akurat drużyna Serbii bardzo mi "leży" i nie mam problemów z odczytaniem zamiarów rozgrywającego Nikoli Jovovicia. Dobrze mi się przeciwko niemu gra. Cieszę się, że trener Antiga to zauważył i wpuścił mnie na boisko - mówił po meczu Możdżonek, który miał prawdziwe "wejście smoka". Najbardziej doświadczony obecnie siatkarz w kadrze zmienił Karola Kłosa i już po kilku chwilach popisał się punktowym blokiem. Za chwilę przy jego zagrywce Polacy wyszli na prowadzenie, którego nie oddali do końca. A Możdżonek oprócz skutecznego ataku, bloku i zagrywki popisywał się też spektakularną grą w obronie.

Mierzący 211 cm wzrostu środkowy w jednej z akcji znalazł się na 10 metrze i dograł do rozgrywającego piłkę palcami po jednym z wyblokowanych ataków Serbów. - Patrzyłem przez cały mecz z boku na to co się dzieje i postanowiłem to wykorzystać, dlatego się tam znalazłem - cieszył się środkowy Cuprum Lubin.

Możdżonek z Drzyzgą weszli na boisko w momencie, gdy Serbowie prowadzili już różnicą czterech punktów. Później stopniowo niwelowali straty, by wreszcie objąć prowadzenie. A Drzyzga na koniec meczu popisał się nawet atakiem. - Marcin i Fabian dali doskonałe zmiany, co bardzo cieszy - stwierdził Francuz Stephane Antiga, trener Polaków i dodał. - Ale potrafimy grać jeszcze lepiej. - Czujemy się mocni, bo udało nam się odrobić dużą stratę w czwartym secie, ale tak naprawdę droga do awansu jest jeszcze bardzo długa - dodał Możdżonek, który podobne wejścia notował podczas pamiętnych dla Polaków mistrzostw świata, które w 2014 roku biało-czerwoni wygrali. - Gramy jak na mistrzostwach, bo to podobny turniej. Każdy mecz jest bardzo ważny, każdy musimy wygrać - stwierdził Antiga. Kolejny już w czwartek, z Belgami, po dniu przerwy. - Teoretycznie powinno być łatwiej, bo Belgowie sami w kuluarach mówią, że przyjechali się ograć. Ale nie będzie łatwo - kończy Możdżonek, któremu organizatorzy turnieju w oficjalnych składach wpisali... 251 cm wzrostu.

Europejski turniej kwalifikacyjny do igrzysk olimpijskich w Rio odbywa się w Berlinie od wtorku do niedzieli. Polacy rywalizują w grupie A i do rozegrania mają jeszcze spotkania z Belgami (czwartek, godz. 15) i Niemcami (piątek, godz. 20). Do półfinałów awansują dwie pierwsze drużyny z obu grup. Bilety na igrzyska wywalczą tylko zwycięzcy berlińskiego turnieju. Zespoły z drugiego i trzeciego miejsca o kwalifikację olimpijską będą jeszcze walczyć w majowym turnieju interkontynentalnym w Japonii.

Kwalifikacje olimpijskie siatkarzy. Co wiesz o turnieju? [QUIZ]

Zobacz wideo
Czy Polacy awansuję na IO?
Więcej o: