Igrzyska Europejskie. Polskich siatkarzy autostrada do medalu

Tylko kataklizm mógłby pozbawić siatkarzy reprezentacji Polski pierwszego miejsca w grupie A podczas Igrzysk Europejskich w Baku. A to oznacza prostszą drogę do strefy medalowej. Mecze Polaków z Baku na żywo w Sport.pl.

W Baku o medale walczy kadra B reprezentacji Polski, prowadzona przez Andrzeja Kowala, trenera mistrzów Polski Asseco Resovii. Zespół złożony głównie z młodych siatkarzy, wspartych kilkoma doświadczonymi graczami, jak do tej pory nie zawodzi, choć dostarcza kibicom sporo emocji. Wszystkie z trzech dotychczasowych meczów Polacy kończyli dopiero w tie-breakach, wszystkie wygrywali.

Na początek ograli Francuzów 3:2, później Turcję, także 3:2, choć prowadzili już 2:0. W czwartek natomiast pokonali Serbię, choć po dwóch setach przegrywali 0:2. Ostatecznie odnieśli trzecie zwycięstwo i prowadzą w tabeli grupy A, mimo że zarówno Turcja, jak i Francja mają więcej punktów (po 7). Polska ma na koncie sześć oczek, ale w tabeli na pierwszym miejscu nie liczą się wcale punkty, ale liczba zwycięstw. A podopieczni trenera Andrzeja Kowala mają ich na koncie komplet, rywale przegrali już po razie.

Pokonując Serbów, biało-czerwoni wjechali na autostradę, która powinna poprowadzić ich aż do półfinału, a może i wyżej. Do rozegrania Polakom zostały jeszcze dwa mecze w grupie z dwoma najsłabszymi zespołami: Azerbejdżanem (sobota, godz. 17) oraz Finlandią (poniedziałek, godz. 6). Jeśli wygrają oba, z kompletem zwycięstw wygrają też grupę A. Ale nawet jeśli przydarzy im się jakaś wpadka, to wciąż liczyć się będą w walce o pierwsze miejsce. Za nimi są bowiem Francja i Turcja z jedną porażką na koncie, ale obie te drużyny zagrają jeszcze między sobą, a dodatkowo Francuzów czeka starcie z Serbią, która przegrała już dwa mecze.

A wygranie grupy może być kluczowe także przy zestawieniu par w ćwierćfinałach i ewentualnym półfinale. Zwycięzca grupy A zagra bowiem z czwartą drużyną grupy B, czyli najprawdopodobniej z Belgami, Słowakami lub Bułgarami, choć wiele wskazuje na to, że będzie to raczej jedna z dwóch pierwszych ekip. Droga do półfinału dla Polaków będzie więc otwarta, a w tym biało-czerwoni uniknęliby Rosjan, którzy są faworytem całej imprezy i do tej pory nie stracili jeszcze punktu, a przegrali tylko dwa sety. Z nimi Polacy zagraliby o ewentualne medale.

Na razie jednak podopieczni trenera Andrzeja Kowala muszą wykonać dwa ostatnie kroki do zwycięstwa w swojej grupie eliminacyjnej.

Ibaka, Akinbiyi, Chara - najlepiej zbudowani sportowcy poszczególnych dyscyplin [CZĘŚĆ II]

źródło: Okazje.info

Więcej o: