Siatkówka. Mistrz olimpijski w Farcie!

Wyjątkowo mocne zamknięcie okresu transferowego w wykonaniu beniaminka PlusLigi Farta Kielce. Z kieleckim zespołem umowę do końca sezonu podpisał mistrz olimpijski i zdobywca Ligi Światowej 33-letni Richard Lambourne.

- Tak, mamy wreszcie Amerykanina. Wiedziałem, że tak będziecie to przedstawiać - śmieje się Mirosław Szczukiewicz, prezes Fartu. Nawiązuje w ten sposób do licznych testów graczy z tego kraju w Kielcach (głównie atakujących), które nie kończyły się powodzeniem.

Tu żadne sprawdziany nie wchodziły w grę. Lambourne to gracz światowej klasy. Podpora reprezentacji USA (gra w niej od 2000 r.). Największe sukcesy w kadrze świętował w 2008 roku - złoto na igrzyskach w Pekinie, a do tego zwycięstwo w Lidze Światowej i tytuł najlepszego libero tej imprezy (drugi raz z rzędu). Grę w Europie zaczął w 2001 r. w hotVolleys Wiedeń. Potem występował jeszcze w Holandii, Grecji, Belgii, Polsce i Rosji. W naszym kraju jest już po raz trzeci. W polskiej lidze dorobił się nawet opinii zawodnika, który ma patent na atomowe zagrywki Mariusza Wlazłego.

Najpierw spędził dwa sezony w AZS-ie Olsztyn (i zdobył tam dwa brązowe medale), a w ubiegłym roku związał się Delectą Bydgoszcz. Tego kontraktu nie wypełnił do końca, bo 24 lutego 2010 r. został zwolniony dyscyplinarnie za wulgarny gest (potem przepraszał) pod adresem trenera Waldemara Wspaniałego. - Wiem, wiem Ja też mam trudny charakter, nie boję się powtórki - komentuje Szczukiewicz.

Sprowadzenie gwiazdy kadry Stanów Zjednoczonych było ułatwione po zmianie przepisów. Od 1 stycznia w PlusLidze można do meczowej dwunastki wpisywać dwóch libero. Wcześniej by zmiana na tej pozycji była możliwa trzeba było zgłosić często wyimaginowany uraz grającego. - To wcale nie oznacza też, że mamy do Adasia Swaczyny jakiekolwiek zastrzeżenia [jest trzeci pod względem bardzo dobrze przyjętych piłek, ale średnia nie daje mu miejsca w czołówce - przyp. red.]. To jedyna pozycja, na której nie mieliśmy zmiany - dodaje prezes Fartu.

Lambourne był wolnym zawodnikiem. Umowę podpisał do końca maja. W Kielcach ma się zjawić w sobotę. Działacze starają się, by wystąpił już w poniedziałek w trudnym wyjazdowym meczu z Pamapolem Wielton w Wieluniu.

W środę mecz Trentino - Skra

Więcej o: