Siatkówka. Fatalny koniec rundy Politechniki

W ostatnim meczu, dającym jeszcze cień nadziei na ucieczkę z ostatniego miejsca, Neckermann Politechnika AZS przegrała z Asseco Resovią 0:3.

Jeszcze przed meczem pewne było, że Resovia nie zdoła już poprawić miejsca w tabeli, bo Jastrzębski Węgiel, jak i Zaksa Kędzierzyn-Koźle wygrały swoje spotkania, skazując tym samym rzeszowian na czwartą pozycję. Goście, przy niekorzystnym wyniku w Wieluniu, gdzie Siatkarz Pamapol pokonał AZS Częstochowa, mieli jedynie szansę na dziewiąte miejsce, by zapewnić sobie lepsza pozycję przed barażami z Jadarem Radom.

W sobotę jednak niespodzianki nie było. Goście kroku gospodarzom dotrzymywali jednak tylko w pierwszej partii, w której w końcówce nawet prowadzili (21:19). Wtedy jednak na zagrywce pojawił się Fin Mikko Oivannen, a przyjezdni nie potrafili dobrze przyjąć jego serwów. Piłka wracała więc na stronę Resovii, a tam sam Oivannen dopełniał formalności i wyprowadził miejscowych na prowadzenie 23:21, którego nie oddali już do końca. - Jedynie w pierwszym secie byliśmy godnym przeciwnikiem dla rzeszowian. W kolejnych dwóch to oni dyktowali tempo - ocenił po meczu Radosław Panas, trener akademików. - Zupełnie się później pogubiliśmy - dodał Radosław Rybak, kapitan warszawian, którzy dwukrotnie zdobyli już tylko po 17 punktów.

Warszawianie grali słabiej, a resoviacy nieźle. Szczególnie w polu zagrywki napsuli sporo krwi rywalom. Silne uderzenia Oivanena i Białorusina Aleha Akhrema robiły tyle samo szkody co brazylijki Wojciecha Grzyba i Grzegorza Kosoka. Ten drugi zresztą po swoich podaniach wyczyniał cuda w obronie, co środkowym zdarza się bardzo rzadko. Bronił niejednokrotnie jak rasowy libero.

W starciu z Politechniką zadebiutował młody libero Resovii, wychowanek klubu Tomasz Głód, który grał już w Lidze Mistrzów. Wtedy zastąpił kontuzjowanego Krzysztofa Ignaczaka, w sobotę zagrał jako przyjmujący.

Meczem z Politechniką resoviacy zakończyli rundę zasadniczą w PlusLidze. Do play-off przystąpią z pierwszego miejsca, a ich rywalem w pierwszej rundzie będzie, podobnie jak przed rokiem, Domex Tytan AZS Częstochowa. Pierwsze barażowe spotkanie (gra się do czterech wygranych) Politechnika zagra z Jadarem na wyjeździe 26 marca.

ASSECO RESOVIA - NECKERMANN POLITECHNIKA AZS WARSZAWSKA 3:0 (25:23, 25:17, 25:17)

Resovia: Redwitz 1, Gierczyński 8, Kosok 6, Oivanen 17, Akhrem 15, Grzyb 8 oraz Ignaczak (libero), Głód, Papke, Ilić.

Politechnika: Neroj 3, Maciejewicz 3, Kłos 4, Rybak 13, Kapelus 6, Szulik 6 oraz Milczarek (libero), Bednaruk, Król, Radomski 2.

Więcej o: