W poprzednim sezonie drużyna z Jastrzębia-Zdroju wywalczyła Puchar Polski. Od 2021 do 2024 roku ekipa ta nieprzerwanie grała w finałach PlusLigi, aż trzykrotnie wywalczając tytuł mistrza Polski. Co więcej, zdobywała także medale w siatkarskiej Lidze Mistrzów. Niestety, to o czym niedawno spekulowano, dziś stało się faktem: wieloletni sponsor, Jastrzębska Spółka Węglowa, wycofuje się z klubu.
Drużyna trenera Andrzeja Kowala po rozegraniu 24 spotkań zajmuje wysoką 6. lokatę w lidze. I pewnie zmierza do fazy play-off. Niestety od dłuższego czasu klub balansuje na granicy upadku. Spekulowano nawet o wycofaniu tej drużyny z rozgrywek.
"Jastrzębianie już raz w przeszłości mierzyli się z dużymi kłopotami finansowymi w związku z problemami JSW. W kuluarach można usłyszeć, że w 2015 roku klub miał dwa budżety – jeden na długi, a drugi na bieżące sprawy. To wtedy prezesem został Adam Gorol, który miał pomóc wyjść z trudnej sytuacji. Trzeba było zacisnąć pasa i w składzie pozbawionym największych gwiazd drużyna w sezonie 2015/16 zajęła siódme miejsce. Kibicom pozostaje trzymać kciuki, aby i teraz skończyło się na zaciskaniu pasa i burzy, po której wyjdzie znów słońce" - pod koniec lutego napisała na naszych łamach dziennikarka Sport.pl Agnieszka Niedziałek.
Rzeczonego "słońca" na pewno w przyszłym roku nie zapewni budżet Jastrzębskiej Spółki Węglowej, o czym na portalu X poinformował dobrze zorientowany w sprawach siatkówki Jakub Balcerzak. Co ciekawe jednak, potwierdził on, że w środowisku coraz głośniej plotkuje się o... możliwości połączenia klubu Jastrzębskiego Węgla ze spadkowiczem z PlusLigi, Norwidem Częstochowa.
Nie wiadomo jednak, czy taka opcja jest możliwa. Zaledwie kilka dni temu w programie "Misja Siatka" o innej możliwości poinformowała Edyta Kowalczyk. Z jej informacji bowiem wynikało, że Norwid miałby zastąpić drużynę Jastrzębskiego Węgla i tym sposobem pozostać w najwyższej klasie rozgrywkowej. - Biorąc pod uwagę, z jak wielkim hukiem spadli z PlusLigi, to dla mnie takie rozwiązanie jest nie do przyjęcia - przekonywała.
W PlusLidze w dalszym ciągu trwa walka o play-offy. W dzisiejszym, środowym meczu Barkom Każany Lwów podejmie zespół Skry Bełchatów. Początek o godzinie 17.30.