Dominator PlusLigi nadal nie do zatrzymania. "To on ciągnie ten wózek"

Stephen Boyer jest największą gwiazdą początku sezonu PlusLigi i jednym z gwarantów sukcesów Jastrzębskiego Węgla. W ostatnim meczu Francuz zdobył aż 32 punkty. - Jeden zawodnik nie przesądzi o losach meczu, możemy być dumni, że gramy z tak wielkim siatkarzem w swoim zespole - powiedział libero jastrzębskiej drużyny, Jakub Popiwczak.

Jastrzębski Węgiel notuje rewelacyjny początek sezonu i pozostaje jak do tej pory niepokonany. Głównym kreatorem sukcesu drużyny Marcelo Mendeza jest atakujący Stephen Boyer. Francuz już pięciokrotnie został wybierany MVP spotkania, ale jak sam podkreśla na końcowy sukces pracuje cała drużyna. - MVP to indywidualna nagroda, ale w siatkówkę nie sposób grać i wygrywać samemu. Wszyscy zawodnicy u nas spisują się dobrze. Bardzo dobrze pracujemy od początku sezonu - zaznaczył w rozmowie ze Sport.pl.

Zobacz wideo Spełniła się przepowiednia Brzęczka. "Świat nam zazdrości"

Popiwczak pełen uznania dla Boyera. "Jest fenomenalny i od początku sezonu jest liderem w każdym meczu"

Ostatnim pokazem mocy jastrzębian na krajowym podwórku było spotkanie z Projektem Warszawa. Kibice zgromadzeni w Arenie Ursynów z pewnością będą chcieli jak najszybciej zapomnieć o pierwszej partii tego meczu. Liderzy rozgrywek do jej wygrania potrzebowali niespełna 18 minut, oddając gospodarzom jedynie 11 punktów. 

Po meczu do wydarzeń z seta otwarcia odniósł się libero JSW, Jakub Popiwczak. - Rzadko w siatkówce zdarzają się takie wydarzenia, jak ten pierwszy set. W pewnym momencie był wynik chyba 16-17 do 3. Na myśl przychodzi mi jedynie spotkanie z Cuprum Lubin sprzed kilku lat, gdzie udało nam się wygrać seta bodajże do 7. Ten mecz zaczął się tak naprawdę od drugiej partii, w której warszawianie wrócili do gry. Z mojej perspektywy ten pierwszy set trochę "przestaliśmy" i ona wygrała się sama - stwierdził zawodnik.

Polska - Serbia (2:3)Walka o awans na igrzyska coraz bliżej Polski. Możliwe sensacyjne rozwiązanie

Mecz zakończył się zwycięstwem 3:1 drużyny z Jastrzębia. Po raz kolejny pierwsze skrzypce w zespole Mendeza grał Boyer, który zdobył aż 32 punkty. Mistrz olimpijski z Tokio do skutecznych ataków dołożył 5 asów serwisowych i 4 punktowe bloki. - I w wielkich meczach gra świetnie i w tych mniejszych również. Jest fenomenalny i od początku sezonu jest liderem w każdym meczu. To on ciągnie ten wózek w pierwszym rzędzie, wszyscy dookoła mu w tym pomagają. Jeden zawodnik nie przesądzi o losach meczu, możemy być dumni, że gramy z tak wielkim siatkarzem w swoim zespole - komplementował atakującego Popiwczak.

Turniej finałowy Ligi Narodów 2023 zostanie rozegrany w Gdańsku. Na zdjęciu mecz Polska - Słowenia z turnieju fazy grupowej LN w 2022 rokuFIVB wcale nie pominęła Polski. Wielki zwrot. Siatkarskie święto w Gdańsku

Po 9. kolejkach jastrzębianie mają na koncie komplet zwycięstw i 27 punktów. Już w niedzielę 20 listopada siatkarzy JSW czeka starcie z jednym z beniaminków rozgrywek, Barkomem Każany Lwów. Początek tego meczu zaplanowano na godzinę 20:30.

Więcej o: