Oficjalnie: Nikola Grbić odchodzi z ZAKSY! Rozwiązał kontrakt z przyczyn osobistych

Klubowy mistrz Europy w siatkówce, Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle, poinformował o rozwiązaniu kontraktu z trenerem Nikolą Grbiciem na prośbę samego szkoleniowca. 47-letni Grbić z powodów rodzinnych chce wrócić do Włoch i ma ofertę z Sir Safety Perugia.

Nikola Grbić w tym sezonie zdobył niemal wszystko. Jego ZAKSA jako pierwszy polski klub w XXI wieku wygrała siatkarską Ligę Mistrzów, a do tego dołożyła Superpuchar Polski i Puchar Polski. Przez dwa lata pracy Serba w Kędzierzynie-Koźlu zabrakło mu jedynie mistrzostwa Polski.

Zobacz wideo Ile można zarobić w siatkówce? Zwycięzcy siatkarskiej Ligi Mistrzów nie maja co się porównywać do piłki nożnej [Studio Biznes]

Mimo że przez dwa sezony ZAKSA była najmocniejszym i najrówniejszym zespołem w PlusLidze, tak w przerwanym sezonie 2019/20 mistrza nie wyłoniono, a w minionych rozgrywkach siatkarzom z Kędzierzyna-Koźla zabrakło "pary" na same finały, gdzie lepszy okazał się Jastrzębski Węgiel. 

Po finale Ligi Mistrzów w Weronie, wygranym przez ZAKSĘ z włoskim Trentino 3:1, i osiągnięciu największego sukcesu w historii klubu, Nikola Grbić zdecydował się na opuszczenie wicemistrza Polski. Były znakomity rozgrywający ma wrócić do Włoch, gdzie mieszka jego rodzina, i objąć posadę trenera Sir Safety Perugia, zastępując na tym stanowisku zwolnionego w trakcie finałów ligi włoskiej Vitala Heynena.

– Nie jest to dla nas łatwa sytuacja, ale również dla Nikoli to była ciężka decyzja. W tym przypadku nie miały znaczenia kwestie finansowe czy ustalone warunki, a sprawy rodzinne i to jest powód, dla którego mam dużo zrozumienia – mówił prezes ZAKSY Sebastian Świderski dla oficjalnej strony klubu.

Rozbiórka ZAKSY po triumfie w Lidze Mistrzów. Rozbiórka ZAKSY po triumfie w Lidze Mistrzów. "Miałem wrażenie, że żałują"

– ZAKSA jako klub i Sebastian Świderski jako prezes zrobili wszystko, co było w ich mocy, żebym został tutaj i to jeden z powodów, dlaczego to była tak ciężka decyzja. Nigdy nie miałem i prawdopodobnie nie będę miał lepszego doświadczenia jako trener, od które tego miałem w ZAKSIE. Warunki są perfekcyjne, znalazłem „chemię” ze sztabem i zawodnikami – mieliśmy zaufanie do siebie. Zostawianie tego było naprawdę trudne. Ale jeśli mam cofnąć się do słów, dlaczego tak się stało – powiem, że to z przyczyn osobistych, rodzinnych. Wyjaśniłem te powody prezesowi, zawsze byliśmy ze sobą szczerzy, dlatego również tym razem postawiłem na to. Muszę przyznać, że spotkałem się z dużym zrozumieniem, nie tego, że chcę odejść, ale całej sytuacji – powiedział Nikola Grbić.

Nie należy wykluczać, że do takiej decyzji serbskiego trenera przyczynił się także fakt, iż klubowi z Kędzierzyna-Koźla nie uda się zatrzymać aż trzech podstawowych zawodników - rozgrywającego Benjamina Toniuttiego, który trafi do Jastrzębskiego Węgla, a także dwóch reprezentantów Polski Jakuba Kochanowskiego i Pawła Zatorskiego, którzy mają zasilić Asseco Resovię Rzeszów.

Póki co nie wiadomo, kto zostanie nowym trenerem ZAKSY, choć mówi się między innymi o Argentyńczyku Marcelo Mendezie czy Rumunie Gheorghe Cretu.