Siatkówka. Przebudowa Lotosu Trefla trwa, kolejny siatkarz poza zespołem

Karuzela transferowa w Lotosie Treflu Gdańsk to nie tylko podpisywanie nowych kontraktów, ale również żegnanie się z pierwszoplanowymi zawodnikami. Po Dmytro Paszyckim i Michale Masnym klub opuści również Miłosz Hebda. Nie wiadomo, gdzie przeniesie się przyjmujący.

- "Miły" to świetny człowiek, z którym znakomicie się współpracowało. Wspólnie podjęliśmy jednak decyzję o nieprzedłużaniu kontraktu, gdyż klub na przyjęciu potrzebuje wzmocnienia, a sam Miłosz również widzi swoją przyszłość w innym miejscu. Dziękujemy mu za występy w żółto-czarnych barwach i życzymy powodzenia w dalszej karierze - powiedział prezes Trefla, Dariusz Gadomski.

Miłosz Hebda w ciągu dwóch lat zagrał w 48 ligowych spotkaniach Lotosu Trefla Gdańsk, w których zdobył 331 punktów. Do drużyny Andrei Anastasiego trafił z MKS-u Będzin. Wcześniej grał również w AZS-ie Częstochowa i PGE Skrze Bełchatów (2009-2010). Z gdańskim klubem zdobył Superpuchar Polski. Nie wiadomo, gdzie zagra w sezonie 2017/2018.

Jest to trzeci zawodnik, który oficjalnie opuszcza zespół z Północy. Wcześniej władze klubu pożegnały się z Dmytro Paszyckim, który chciał zmienić pozycję na boisku w związku z czym nie mieścił się w koncepcji Andrei Anastasiego na nowy sezon, oraz Michal Masny, który ponoć ma wrócić do drużyny z Bydgoszczy. Kontrakty przedłużyli Mateusz Mika i Damian Schulz, a Piotr Nowakowski przeniósł się do Gdańska z Asseco Resovii Rzeszów.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.