Piękna reprezentantka zagra w Łodzi. Pierwszy transfer

Anita Kwiatkowska jest pierwszą zawodniczką, która związała się przed nowym sezonem. To jedna z najładniejszych polskich siatkarek

26-letnia przyjmująca przez ostatnie dwa sezony występowała w Stali Mielec. Spisywała się tak dobrze, że selekcjoner Jerzy Matlak powołał ją do reprezentacji Polski.

Jej śladem wkrótce ma podążyć środkowa Dominika Koczorowska, która ma zastąpić Sylwię Wojcieską. Dla Koczorowskiej będzie to powrót do Organiki po rocznej grze w Stali.

Mimo młodego wieku Kwiatkowska jest bardzo utytułowaną zawodniczką. Zdobyła złoty i srebrny medal w mistrzostwach Europy juniorek. W 2008 r. sięgnęła po Puchar Polski z Farmutilem Piła.

Nowa siatkarka Organiki ma swoją stronę internetową. Na portalu pisze o sobie, m.in. że najbardziej lubi leniuchować, zaznacza jednak, że nie ma na to czasu. Najbardziej ceni lojalność, a jej największymi autorytetami są rodzice. Kiedy była dzieckiem, chciała zostać policjantką. Dlaczego związała się z łódzką drużyną? - Bo wiem, że w przyszłym sezonie będę występowała w silnym zespole - tłumaczy Kwiatkowska. - Możliwość współpracy z włoskim trenerem [Mauro Masaccim - przyp. Red.] też wpłynęła na moją decyzję.

Zawodniczka doskonale pamięta pojedynki Stali z Organiką. - Szczęśliwie się dla nas układało, że zawsze wygrywaliśmy z łodzianki. Teraz mam nadzieję, że sytuacja będzie odwrotna - śmieje się.

Zadowolony ze sfinalizowania umowy z Kwiatkowską jest Marcin Chudzik, prezes Organiki. - Podpisanie kontraktu z Anitą jest pierwszym krokiem do wzmocnienia drużyny. Na pewno nie będzie to koniec transferów. Mamy na to czas do października. Wkrótce zaprezentujemy też nowego szkoleniowca. Powinno się to stać za dwa tygodnie, kiedy trener Masacci zakończy pracę we Włoszech - kończy.

Więcej o: