Organika zniszczona przez kontuzje. To już plaga

Nie ma tygodnia, żeby uraz nie wyeliminował z treningów zawodniczki łódzkiego zespołu.

- Nie przypominam sobie takiej plagi w żadnym klubie, w którym występowałam. Nie słyszałam też, aby jakikolwiek klub przeżywał podobne problemy kadrowe jak my - mówi Małgorzata Niemczyk, trenerka Organiki.

W ostatnim meczu z Centrostalem Bydgoszcz Katarzynie Brydzie, przyjmującej, odnowił się uraz kręgosłupa, z którym zmagała się kilka tygodni temu. W tie-breaku zawodniczka po wyskoku upadła na plecy i nie była w stanie kontynuować gry. Zastąpiła ją Michela Teixeira, która też była kontuzjowana.

Bryda od razu została przewieziona do szpitala. Okazało się, że zostały naruszone kręgi. Wczoraj miało się wyjaśnić, czy 21-letnia siatkarka będzie jeszcze w stanie w tym sezonie wrócić do treningów. Według Marcina Chudzika, prezesa klubu, na pewno nie stanie się to w tym tygodniu, przed rywalizacją z Centrostalem w Bydgoszczy. - Jeśli już, to istnieje niewielka szansa, że Kasia mogłaby być do dyspozycji na pojedynki o piąte miejsce. Ale to też nie jest nic pewnego - mówi Chudzik.

Brak Brydy na zajęciach oznacza, że Niemczyk może teraz liczyć tylko na siedem zdrowych zawodniczek. Do pełni sił nie wróciły jeszcze wcześniej kontuzjowane: Katarzyna Zaroślińska i Teixeira. - Z dnia na dzień obie trenują na coraz wyższych obrotach. Wkrótce powinny pomóc drużynie. Na pewno znajdą się w kadrze na sobotni mecz z Centrostalem - tłumaczy Chudzik.

Z powodu kontuzji Brydy w ostatnim spotkaniu musiała ją zastąpić właśnie Brazylijka, narzekająca na uraz kolana, którego doznała w tramwaju. Mimo że nie mogła skakać, razem z koleżankami cieszyła się ze zwycięstwa.

Jeśli mimo tych wszystkich problemów łódzka drużyna pokona bydgoszczanki po raz drugi i zapewni sobie przynajmniej szóste miejsce w PlusLidze, to sukces, jaki osiągnie, będzie porównywalny z ubiegłorocznym (Organika była czwarta i wywalczyła Puchar Polski). - Biorąc pod uwagę, że w tym sezonie doszedł kolejny kandydat do mistrzostwa Polski - Atom Sopot - i nasze występy w europejskich pucharach, to zajęcie przez nas szóstego miejsca byłoby naprawdę dużą sprawą - uważa prezes Organiki. - To był zdecydowanie najtrudniejszy sezon w krótkiej historii naszego klubu.

Więcej o: