LM siatkarek. Glinka lepsza od Skowrońskiej - zagra w finale FF

27 punktów zdobyła Katarzyna Skowrońska-Dolata w półfinałowym spotkaniu Ligi Mistrzów siatkarek. Ale to nie ona, a Małgorzata Glinka-Mogentale zagra w finale turnieju Final Four w Stambule. Tamtejszy VakifGunes pokonał rywala zza miedzy - Fenerbahce 3:2 (19:25, 25:21, 21:25, 25:19, 15:11).

Co set, to zwrot akcji. W każdym jednak brylowały nie Turczynki, lecz Słowianki,. W ekipie przyjezdnych (zza cieśniny Bosfor) siatkarek VakifGunes nie zawodziło serbsko-chorwacko-polskie trio: przyjmująca Jelena Nikolić (28 pkt.), środkowa Maja Poljak (13 pkt.) i atakująca Małgorzata Glinka-Mogentale (18 pkt.). W zespole gospodyń zdecydowaną liderką była nasza atakująca - Katarzyna Skowrońska-Dolata. Wspierała ją gwiazda rosyjskiej siatkówki, dwukrotna wicemistrzyni olimpijskam mistrzyni Europy i świata - Ljubow Sokołowa i reprezentanta Chorwacji Natasza Osmokrović. Ale to Polka kończyła niemal połowę wystawionych do niej piłek (44% skuteczności), zdobywając 22 punkty atakiem, 4 blokiem i 1 zagrywką.

Ten jedyny as Skowrońska zaliczyła w tie-breaku. Po tym serwisie Fenerbahce prowadziło już 7:2 i wydawało się, że za parę minut po raz drugi z rzędu dostanie szansę występu w finale Ligi Mistrzyń. Tych parę minut później siatkarki gospodyń na oczach pięciu tysięcy kibiców przeżyły koszmar. Seria fantastycznych bloków, także tych pasywnych, niesamowite obrony i skuteczne kontrataki pozwoliły rywalkom wyjść na prowadzenie 8:7! Walka znów się wyrównała, ale tylko na chwilę. Przy stanie po 11 dwa razy na dobry blok VakifGunes (łączniezespół miał ich 20) nadziała się Skowrońska-Dolata. Na tablicy pojawiło się 13:11 dla Glinki i spółki. Brazylijski trener-legenda Ze Roberto poprosił o czas. Cokolwiek powiedział wtedy swoim podopiecznym, siatkarki Fenerbahce nie miały nawet szansy wcielić tego z życie. Nilaj Ozdemir Benli zaserwowała dwa asy z rzędu, co stanowi 100% zdobytych przez nią punktów w całym spotkaniu. Niedowierzając Glinka-Mogentale i koleżanki zaczęły taniec radości. Fenerbahce zdobyło już Puchar CEV (w 2004 r.), Chellange Cup (2008), ale Pucharu Ligi Mistrzyń nigdy nie wywalczyło.

Niedzielny finał zacznie się o 17. Rywalem będzie Rabita Baku. Azerski zespół niespodziewanie pokonał mistrzynie Włoch - Scavolini Pesaro 3:1. O 14. mecz o trzecie miejsce.

W meczu na szczycie znów lepsza Skra ?

Więcej o: