8 lipca br. Międzynarodowa Federacja Piłki Siatkowej (FIVB) przychyliła się do opinii MKOl-u i przywróciła Rosjan do rywalizacji w światowej siatkówce. Od razu Rosja wróciła też do rankingu FIVB, w którym zajmuje trzecie miejsce - tuż za Polską i Włochami. - To bardzo mocno frustrująca decyzja. Zapraszam na Ukrainę tych panów, którzy ją podjęli, żeby zobaczyli, jak życie wygląda tam na co dzień - komentował Sebastian Świderski, prezes Polskiego Związku Piłki Siatkowej.
Fornal był gościem podcastu "W stylu Krychowiaka". Grzegorz Krychowiak zapytał Fornala wprost, czy wyobraża sobie grę Rosji na mistrzostwach świata w Polsce w przyszłym roku. Turniej odbędzie się w dniach 10-26 września, a mecze zaplanowano w halach w Gdańsku, Olsztynie, Łodzi, Katowicach i Krakowie.
- To, co ja sobie wyobrażam... ja sobie nie wyobrażam, a jakie decyzje podejmie CEV czy FIVB, to ja mam tyle do gadania, czy jutro będzie deszcz padał - stwierdził Fornal. - Zaskoczę Cię. Na naszym przykładzie to dopuszczali, by zawodnicy się wypowiadali na ten temat i podjęli decyzję - wtrącił krótko Krychowiak, przypominając to, co działo się przed barażami o mistrzostwa świata w 2022 r.
- Ja dowiedziałem się o tym z social mediów, że zostali tam przywróceni. Nam nie zadali tych pytań. Ciężko mi sobie wyobrazić, że za rok oni przylatują do Polski, grają. Wyobrażasz sobie reakcję kibiców na hali? Tam będzie ze 150 policjantów wokół ich boiska. Odgrodzą ich na dziewiątym metrze. Na szczęście ja nie muszę o tym decydować i to załatwiać, ja tylko gram w siatę. Co mam Ci powiedzieć... Mądre głowy w federacji podejmują decyzję, jak to mówią - dodał Fornal.
Już wiadomo jest, że Rosja nie wystąpi na mistrzostwach świata w Polsce, ponieważ tamtejsza federacja "dobrowolnie zdecydowała się nie brać udziału".
Łukasz Jachimiak ze Sport.pl usłyszał, że jeśli Rosja nie zostałaby wpuszczona do Polski na mistrzostwa świata, to turniej mógłby zostać nam odebrany, a nowym gospodarzem byliby Rosjanie.
Zobacz też: Tak Polacy traktują Grbicia. Jego brat jest zdumiony. "To nieprawdopodobne"
- Mam takie myśli, że mogą nam odebrać turniej, choć podkreślam, że w 2022 roku myśmy nikomu niczego nie odbierali. My wtedy ratowaliśmy sytuację, godząc się nagle wszystko zorganizować. Myślę, że już dużo wcześniej będzie wiadomo, czy faktycznie Rosja miałaby zagrać na mistrzostwach w Polsce. Spodziewam się, że jesienią - po zakończeniu mistrzostw Europy - wszystko stanie się jasne. Już decyzja o odmrożeniu Rosji punktów sprzed ponad czterech lat jest niesportowa - komentował Świderski dla Sport.pl. Wtedy decyzja FIVB nie była jeszcze znana.
- My jesteśmy przez tę wojnę poddawani ciągłej presji i goszczenie u nas Rosjan przy okazji dużego wydarzenia w sporcie byłoby zwiększeniem tej presji i niosłoby wiele zagrożeń. Zwłaszcza że na turnieju Rosja mogłaby się spotkać z Ukrainą. To wszystko jest naprawdę o wiele trudniejsze niż się wydaje tym, którzy nagle podejmują takie decyzje - dodawał prezes PZPS.