Tegoroczną Ligę Narodów siatkarek reprezentantki Serbii rozpoczęły od zwycięstwa w meczu z Tajlandią (3:0). W kolejnych trzech spotkaniach podczas turnieju rozgrywanego w Nankin uległy Polkom (2:3), Chinkom (0:3) oraz Belgijkom (2:3).
W drugim tygodniu rozgrywek Ligi Narodów siatkarek reprezentantki Serbii udały się na Filipiny do miasta Pasig, gdzie w pierwszym meczu zmierzyły się Japonkami. Podopieczne Zorana Terzicia pewnie zwyciężyły w pierwszej partii 25:20, natomiast w drugiej roztrwoniły czteropunktową przewagę oraz nie wykorzystały dwóch piłek setowych, przegrywając tę odsłonę 24:26. W trzecim secie mistrzynie świata z 2018 oraz 2022 roku ponownie bez problemów ograły rywalki 25:18, by w kolejnym przegrać po emocjonującej walce 30:32. W decydującym o losach spotkania tie-breaku Azjatki pewnie zwyciężyły 7:15.
Porażka w piątej partii oznaczała jednocześnie przedłużenie niechlubnej statystyki dla Serbek. Prócz tego, iż był to czwarty z rzędu przegrany mecz w tegorocznej Lidze Narodów dwukrotne mistrzynie globu zanotowały jedenastą z kolei porażkę w tie-breaku.
Ich niezbyt korzystna passa rozpoczęła się podczas finału mistrzostw Europy w 2023 roku przeciwko Turczynkom. W trakcie igrzysk olimpijskich w Paryżu Serbki rozegrały jedno pięciosetowe spotkanie, w którym uległy Amerykankom 2:3.
Sezon 2025 obfitował w sześć porażek po tie-breaku, z czego pięć miało miejsce w Lidze Narodów, zaś jednak podczas mistrzostw świata. Tegoroczna edycja VNL przyniosła trzy przegrane mecze po pięciu setach: z Polską, Belgią oraz najświeższa z Japonią.
W ramach rywalizacji na Filipinach reprezentacja Serbii zmierzy się w kolejnych pojedynkach z Włoszkami (18.06), Dominikaną (19.06) oraz USA (21.06).