Reprezentacja Polski udanie rozpoczęła Ligę Narodów siatkarek. Kadra Stefano Lavariniego zdobyła siedem punktów w czterech meczach turnieju w Nankin, wygrywając 3:2 z Belgią i Serbią oraz 3:0 z Czechami, a jedyna porażka przydarzyła się w starciu z Chinkami (1:3). Teraz rywalizacja przeniosła się do Bangkoku, gdzie Polska wygrała 3:0 z Bułgarią (25:12, 25:22, 25:23), za co otrzymała 1,67 pkt do rankingu FIVB. Z pewnością sporym zaskoczeniem był debiut Sonii Stefanik w wyjściowym składzie Polek.
Reprezentacja Polski stoi przed wielką szansą, by zagrać w turnieju finałowym Ligi Narodów po raz trzeci z rzędu. Biało-Czerwone zdobywały brązowe medale w tej imprezie w latach 2023-2025, ale do tej pory nie miały okazji, by walczyć o zwycięstwo w całych rozgrywkach. Być może taka szansa pojawi się w tym roku.
Po pierwszym turnieju Ligi Narodów Polki zajmowały szóste miejsce w tabeli Ligi Narodów, a awans do turnieju finałowego (poza Chinkami, które będą gospodyniami), wywalczy siedem najlepszych zespołów. Po wygranej 3:0 nad Bułgarią Polki awansowały na piąte miejsce z dziesięcioma punktami i raczej utrzymają tę pozycję przed swoim kolejnym meczem.
Biało-Czerwone zagrają jeszcze trzy mecze podczas turnieju Ligi Narodów w Bangkoku, odpowiednio z Ukrainą (18.06, godz. 12:00), Holandią (20.06, godz. 12:00) i Kanadą (21.06, godz. 12:00).
Zobacz też: Giganci grali pięć setów. Oto miejsce Polski w tabeli Ligi Narodów
Relacje tekstowe na żywo z meczów reprezentacji Polski kobiet w siatkarskiej Lidze Narodów w Sport.pl i w aplikacji mobilnej Sport.pl LIVE.