Polacy odwrócili mecz w Lidze Narodów. Rywal nie wytrzymał

- Naprawdę chciałem pokonać Polskę, ale niestety... - mówił po meczu z Polską ukraiński siatkarz Wasyl Tupczij. Choć jego drużyna prowadziła już 2:0 w setach, zwycięstwo padło łupem zespołu Nikoli Grbicia. Polacy nagle się odbudowali i wygrali trzy kolejne partie. Jak w ogóle do tego doszło? Tupczij znalazł już wytłumaczenie.
Polska - Ukraina, 14.06.2026, VNL
Fot. Volleyball World

Takiej dramaturgii na zakończenie turnieju w chińskim Linyi kibice zapewne się nie spodziewali. - Polscy siatkarze przez dwa sety byli całkowicie bezradni w meczu Ligi Narodów z Ukraińcami i w pewnym momencie bezradny był też trener Nikola Grbić, który apelował, by zaczęli się bawić - relacjonowała dla Sport.pl Agnieszka Niedziałek. Mimo takich problemów nasza drużyna zdołała wyrwać zwycięstwo po tie-breaku 19:25, 18:25, 25:22, 25:21, 15:11. A to musiało wywołać wśród ukraińskich zawodników sportową złość.

Zobacz wideo Alan Ważny o eliminacjach Enea Poznań Open 2026: Zagrałem bardziej agresywnie

Polacy odwrócili mecz w Lidze Narodów. Rywal nie wytrzymał. "Niesamowicie frustrujące"

Dało się ją odczuć w wywiadzie, jakiego po spotkaniu udzielił Wasyl Tupczij. Atakujący, który poprzedni sezon spędził w PlusLidze - w Barkomie Każany Lwów, podzielił się swoimi emocjami z dziennikarzami ukraińskiego portalu sport.ua. - Rozegraliśmy dwa świetne sety. Dobrze serwowaliśmy i dzięki temu łatwiej nam było blokować - osłabialiśmy ich atak, broniliśmy się i zdobywaliśmy ważne punkty. Wygraliśmy te dwa sety dość łatwo. Potem wszystko się zmieniło… - rozpoczął.

Wskazał też, co takiego poprawiło się w grze Polaków. - W trzecim i czwartym secie zaczęli dobrze serwować i było nam trudniej. Takie mecze, kiedy prowadzisz 2:0, a potem przegrywasz, są niesamowicie frustrujące... Wydaje się, że masz wszystko pod kontrolą i wszystko idzie dobrze, ale potem przegrywasz. Naprawdę chciałem pokonać Polskę, ale niestety... Taki jest sport, tu wszystko jest możliwe - dodał.

Zobacz też: Oficjalnie. Wielki hit w PlusLidze! Oto nowy klub Fornala

To była przyczyna porażki Ukraińców? "Nie ma mowy"

Tupczij pytany był także, czy słabsza postawa Ukraińców w dalszej części meczu nie wynikała z pewnego "rozprężenia", jakie mogło się pojawić przy korzystnym wyniku.Nie! Nie ma mowy o rozprężeniu. Mecz po prostu się odwrócił i tyle... Zaczęli grać lepiej, a u nas było odwrotnie. Nie ma mowy o rozprężeniu - zarzekał się.

Mimo porażki z Polakami ukraiński siatkarz był zadowolony z przebiegu całego turnieju. Jego zespół zdołał w końcu pokonać 3:1 Chiny oraz 3:0 Kubę. Nie poradził sobie jedynie z Japonią, gdy przegrał aż 0:3. W tabeli Ligi Narodów Ukraińcy zajmują zaś ósme miejsce, czyli są tuż za Polską. - Pierwszy tydzień oceniam całkiem dobrze - zdobyliśmy 7 punktów. Straciliśmy kilka setów, ale całkiem dobrze walczyliśmy. Idziemy do przodu - podsumował Tupczij.

Więcej o: