Francja notuje zaskakująco słaby początek w siatkarskiej Lidze Narodów. Po czterech meczach mistrzowie olimpijscy sprzed dwóch lat mają na koncie zaledwie dwa punkty. Do tej pory potrafili wygrać jedynie po tie-breaku z Włochami. Później przyszły dwie zaskakujące porażki 1:3 z Kanadą i 0:3 z Turcją. Przełomu nie było także w ich ostatnim meczu na turnieju w Ottawie.
Rywalem Francuzów w niedzielę były Niemcy, które również miały w dorobku jedno zwycięstwo za dwa punkty. Pierwszy set miał absolutnie niecodzienny przebieg. Trójkolorowi prowadzili w nim już 21:18, ale wówczas stracili pięć punktów z rzędu. Udało im się jednak odrobić straty i doprowadzić do gry na przewagi. Partia nieoczekiwanie wydłużyła się i to bardzo wyraźnie. Obie drużyny grały punkt za punkt i żadna długo nie była w stanie wykorzystać piłek setowych. W końcu zrobili to Niemcy. Od stanu 37:38 zdobyli trzy punkty z rzędu i wygrali 40:38. Decydujący punkt zdobył Filip John.
Odpowiedź Francji była natychmiastowa. Drużyna Andrei Gianiego zdominowała początek drugiej odsłony i wygrywała już 7:2. Później zaś spokojnie kontrolowała przebieg rywalizacji i dowiozła zwycięstwo 25:19, a w całym spotkaniu doprowadziła do remisu 1:1.
Zobacz też: Były trener Sereny Williams ostrzega Chwalińską. "Nie zmieniaj tego"
Na więcej Francuzów nie było jednak stać. Trzecią odsłonę po raz kolejny, choć już w zdecydowanie krótszym czasie, wygrali Niemcy 25:20. Mistrzowie olimpijscy w czwartym secie walczyli więc o doprowadzenie do tie-breaka. Prowadzili nawet 17:14. Wtedy kluczowa okazała się zagrywka Reicherta, która pozwoliła Niemcom odrobić straty. Niedługo później to oni wyszli na trzypunktowe prowadzenie 22:19 i zachowali je do samego końca. Decydujący atak wykonał John, który był także najskuteczniejszym graczem na parkiecie - zdobył 19 punktów. Mecz zakończył się wynikiem 40:38, 19:25, 25:20, 25:22.
Dla Francji trzy porażki z rzędu to spore rozczarowanie. Ich ekipa sensacyjnie zajmuje na teraz 16. miejsce w tabeli Ligi Narodów. Niemcy są w nieco lepszej sytuacji. Są 11. Do turnieju finałowego awansuje jednak tylko osiem drużyn.