Z 0:2 na 3:2. Tak Grbić podsumował powrót Polaków w meczu z Ukrainą

Reprezentacja Polski odrodziła się w starciu z Ukrainą w Lidze Narodów. Biało-Czerwoni przegrywali już 0:2, ale ostatecznie wygrali w tie-breaku. W trakcie tego spotkania Nikola Grbić apelował do zawodników, by się bawili w tym spotkaniu. Teraz wskazał, z czego jest zadowolony.
Nikola Grbić
Materiały prasowe/Volleyball World

Polscy siatkarze z samego rana mierzyli się z Ukrainą w ostatnim meczu pierwszego tygodnia Ligi Narodów. To było bardzo wymagające starcie, co było widać od samego początku. "Polscy siatkarze przez dwa sety byli całkowicie bezradni w meczu Ligi Narodów z Ukraińcami i w pewnym momencie bezradny był też trener Nikola Grbić, który apelował, by zaczęli się bawić. Biało-Czerwoni na koniec turnieju w chińskim Linyi wyszli z wielkich opresji i wygrali 3:2 (19:25, 18:25, 25:22, 25:21, 15:11), przerywając złą passę" - opisywała na łamach Sport.pl Agnieszka Niedziałek.

Zobacz wideo Mateusz Bieniek po finale Ligi Mistrzów w Turynie: Byli lepszą drużyną

Nikola Grbić apelował do swoich siatkarzy w trakcie meczu. "Bawcie się"

W przerwach w pierwszym i drugim secie Nikola Grbić pytał swoich zawodników, dlaczego nie grają tak, jak na treningach. Chciał, by się więcej bawili i nie przejmowali się wynikiem, tylko skupiali się na każdej kolejnej akcji. "Podczas przerwy w pewnym momencie rzucił z uśmiechem do zawodników: 'Spróbujmy innej taktyki. Musimy zmienić mentalność. Grajcie siatkówkę, bawcie się'. Ale zamiast zabawy na parkiecie była stypa. Jedynym jasnym punktem w zespole był libero Maksymilian Granieczny, a to było zdecydowanie za mało, by postawić się wówczas Ukraińcom" - relacjonowała dziennikarka Sport.pl.

Ostatecznie Biało-Czerwoni wygrali to spotkanie po tie-breaku. Po meczu dziennikarze Volleyball World porozmawiali z Nikolą Grbiciem nt. tego spotkania. Selekcjoner został zapytany o to, jak udało się drużynie odnaleźć tę radość z gry, o której mówił m.in. na przerwach.

- Znaleźliśmy ją na końcu tego spotkania, zwyciężając je - zaczął z uśmiechem (tłum. za Polsat Sport). - Na każdym treningu staram się przekazywać i wymagać, by zawodnicy utrzymywali pewien poziom, koncentrowali się na każdej kolejnej akcji, piłce. Tak, jak to potrafią zrobić najlepiej - dodał.

Zobacz też: Oto ranking FIVB po meczu Polska - Ukraina w Lidze Narodów

- To sprawia, że potrafimy kontynuować grę na danym poziomie, a i nawet lepiej. Robiliśmy, co w naszej mocy. Ukraina grała po prostu znakomicie w dwóch pierwszych setach. Dla nas najważniejsze było, by utrzymać pewien poziom. Nie zrobiliśmy niczego nadzwyczajnego w dwóch pierwszych setach. Nie było tak, że posłaliśmy sześć asów serwisowych, albo zaczęliśmy niezwykle blokować - kontynuował.

- Ukraina po prostu zaczęła grać słabiej, a my kontynuowaliśmy dobrą postawę. Zaczęliśmy wkładać więcej energii w to wszystko, co robiliśmy. Najważniejsze jest to, jak wyszliśmy z tych trudnych momentów i że zwyciężyliśmy. Nie do końca chodzi mi tu o samą tabelę, czy ranking, ale o to, jak wracamy po tych trudnych momentach. Z tego jestem najbardziej zadowolony - zakończył.

Więcej o: