Demolka w hicie Ligi Narodów! Błyskawiczne 3:0

Brazylia wciąż niepokonana w siatkarskiej Lidze Narodów! Po zwycięstwach nad Iranem i Belgią, tym razem podopieczni Bernardo Rezende w trzech setach odprawili Serbię. Rozgrywany w Brasilli turniej idzie po myśli gospodarzy.
Brazylia - Serbia, Liga Narodów
Volleyball World

Starcie dwóch niepokonanych drużyn jest ozdobą trzeciej kolejki tegorocznej Ligi Narodów siatkarzy. Brazylijczycy w rozgrywanym w stolicy swojego państwa turnieju pokonali Iran oraz Belgię, oba spotkania wygrywając w stosunku 3:1. Na meczach Canarinhos hala w Brasilli wypełniała się po brzegi. 

Zobacz wideo

Serbowie również oba swoje mecze wygrali w stosunku 3:1. Na otwarcie tegorocznej Ligi Narodów pokonali Argentyńczyków, a następnie okazali się lepsi od Belgów. I choć Serbia była przed tym meczem sąsiadem Brazylii w tabeli, zdecydowanym faworytem spotklania byli reprezentanci gospodarzy.

Pełna dominacja Canarinhos

I widać to było od samego początku pierwszego seta. Gospodarze szybko wyszli na dwupunktowe prowadzenie. Serbowie nie zamierzali jednak złożyć broni i po bloku Masulovicia na Douglasie było po 6. Kilka minut później Douglasa zatrzymał Brborić, co dało Serbom prowadzenie 11:10. Przez długi czas partia była wyrównana, ale seria trzech punktów zdobytych od stanu 17:17 uspokoiła Brazylijczyków. Seta skutecznym atakiem zakończył Judson - Brazylijczycy wygrali do 22.

Zobacz też: Pierwszy taki ruch w historii Brazylii. Geniusz ma uleczyć największą traumę

Druga partia również rozpoczęła się od przeciągania liny. Żadna z drużyn nie potrafiła przez dłuższy czas wywalczyć prowadzenia wyższego niż punkt. Wszystko zmieniło się w drugiej części seta i długiej serii wygranych akcji przez gospodarzy. Z 9:9 zrobiło się aż 20:12, a świetnie spisywał się Judson - cztery punkty zdobył atakiem, a kolejne dwa blokiem. Serbów stać było tylko na nieznaczne zmniejszenie strat. Wynik 25:18 w pełni oddał przewagę gospodarzy.

Szybkie 3:0 i święto w Brasilii

Swoją dominację Brazylijczycy kontynuowali w trzecim secie. Od początku partii mieli kilkopunktową przewagę, a Serbowie nie byli w stanie nawet zagrozić gospodarzom. Nawet w końcówce, gdy było 23:21 dla Brazylii, nie wykorzystali szansy na choćby doprowadzenie do gry na przewagi. Mecz zakończył się po zepsutej zagrywce przez Brboricia. Brazylia wygrała tę partię 25:22, zwyciężając nad Serbami bez straty seta.

Brazyliczycy są, obok Japonii i Słowenii, jedną z trzech drużyn niepokonanych w trzech meczach tegorocznej Ligi Narodów. Canarinhos objęli prowadzenie w tabeli dzięki najlepszemu bilansowi setów. Serbowie natomiast wciąż plasują w czołowej siódemce, która ma zagwarantowany udział w finałowym turnieju w Ningbo. Odbędzie się on w dniach 29 lipca - 2 sierpnia.

Więcej o: