"3:0 (25:16, 25:20, 25:21) na dzień dobry! Reprezentacja Polski pewnie rozpoczęła grę w tegorocznej edycji Ligi Narodów od pokonania Kuby. Nikola Grbić postawił na mieszankę młodości z doświadczeniem, która nie miała żadnych problemów z pokonaniem rywali z Ameryki Północnej" - pisał Jakub Trochimowicz ze Sport.pl. Teraz przed Biało-Czerwonymi kolejny mecz w walce o obronę tytułu. Rywal będzie już zdecydowanie mocniejszy.
Polskę czeka starcie ze Słowenią. To czwarta drużyna minionej edycji Ligi Narodów, która w walce o brąz uległa Brazylii. Nasza kadra ma z nią jednak dobre wspomnienia. To właśnie grając przeciwko temu przeciwnikowi odczarowała igrzyska olimpijskie - w 2024 roku pokonała go w ćwierćfinale (3:1), który przez lata był swego rodzaju klątwą dla Polaków.
Mecz ze Słowenią będzie pierwszym poważnym sprawdzianem dla Biało-Czerwonych. Czy przejadą się po rywalach tak samo, jak po Kubie? O to może być o wiele trudniej, choć Słowenia nie zaczęła najlepiej Ligi Narodów. Choć wygrała z Chinami, to zrobiła to dopiero po tie-breaku. Ba, była pod wielką presją, gdy po trzech setach prowadzili rywale. W ostatniej partii spotkania pokazała jednak moc - 15:10. Po pierwszej kolejce to właśnie siatkarze Nikoli Grbicia są liderami tabeli Ligi Narodów, a Słowenia jest siódma.
Zobacz też: Oto co Grbić zrobił z Polakami. Niewielu byłoby na to stać.
Po raz ostatni Polska i Słowenia spotkały się na IO 2024. Ostatnie trzy bezpośrednie mecze wygrała nasza kadra. Przed dwoma laty pokonała rywali również w walce o trzecie miejsce Ligi Narodów (3:0), a także w Memoriale Huberta Jerzego Wagnera (3:1). Ostatnią porażkę poniosła w fazie grupowej LN 2024 (0:3).
Mecz Polski ze Słowenią zaplanowano na czwartek 11 czerwca. Początek o godzinie 14:00 czasu polskiego. Transmisję przeprowadzą Polsat Sport 1 i Polsat Sport Extra 2. Stream będzie dostępny na Polsat Box Go. Zapraszamy również do śledzenia relacji tekstowej na stronie głównej Sport.pl i w aplikacji mobilnej Sport.pl LIVE.