W środę rozpoczęła się Liga Narodów siatkarzy 2026. W pierwszym meczu broniący tytułu Polacy wygrali 3:0 (25:16, 25:20, 25:21) z Kubą w spotkaniu rozegranym w chińskim mieście Linyi. W drugim meczu Chińczycy po pasjonującym spotkaniu przegrali ze Słowenią 2:3 (17:25, 25:20, 25:20, 23:25, 10:15).
Reprezentację Chin prowadzi Vital Heynen, były trener reprezentacji Polski (w latach 2018-2021). 56-letni Belg był bardzo zdenerwowany po porażce ze Słowenią. Nie ukrywał dużych emocji w rozmowie z dziennikarzami.
- Wiem, że jesteś rozczarowany, ale co powiesz? - spytał jeden z dziennikarzy. - To nie jest dobre pytanie. Prawdziwe pytanie powinno brzmieć: "Gramy, żeby wygrać czy nie?" Widziałem zawodników, którzy się poddali. Graliśmy świetnie. Patrzę na ranking, graliśmy z bardzo mocną drużyną, było 2:1 w setach i prowadziliśmy w czwartym, a potem się to skończyło - przyznał zdenerwowany Heynen, cytowany przez Przegląd Sportowy Onet.
Po chwili Heynen rzucił nawet przekleństwem.
- Pięć minut po meczu możecie prosić mnie, żebym był spokojny, ale nie jestem w stanie być teraz spokojnym. Jak nauczyć się wygrywać? Musimy to zrobić. Nie może tak być, że wszyscy są szczęśliwi, bo Chińczycy grali dobrze. Przegraliśmy i to jest najważniejsze. Zagraliśmy niesamowicie. Kur**... - dodał szkoleniowiec.
Chińczycy w drugim meczu Ligi Narodów zmierzą się w czwartek o godz. 10.30 czasu polskiego z Ukrainą, która w pierwszej kolejce przegrała z Japonią 0:3 (22:25, 21:25, 22:25).
Zobacz także: Oto co Grbić zrobił z Polakami. Niewielu byłoby na to stać
W czwartek zagrają też Polacy. Ich rywalem będzie Słowenia. Początek spotkania o godz. 14. Relacja na żywo na Sport.pl i w aplikacji mobilnej Sport.pl LIVE.