Bogdanka Lublin nie obroniła mistrzostwa Polski, przegrywając finałową rywalizację z Wartą Zawiercie po pięciu spotkaniach (mimo że prowadziła już 2-1 w meczach). Krótko po zakończeniu sezonu rozpoczął się przegląd kadr na Lubelszczyźnie.
W czwartkowym komunikacie ogłoszono decyzję. "Po sezonie 2025/2026 żegnamy zawodników, którzy przez ostatnie lata tworzyli historię naszego klubu i mieli ogromny udział w sukcesach". Chodzi o: Thalesa Hossa, Fynniana McCarthy'ego, Macieja Czyrka, Jacksona Younga oraz Hilira Henno.
Najdłużej, bo trzy lata, w klubie spędził Hoss, a po dwa sezony zagrali McCarthy oraz Czyrek. Oni wszyscy mogą pochwalić się imponującą listą sukcesów: mistrzostwem Polski, Pucharem Challenge (oba 2024/25) Superpucharem Polski (2025), Pucharem Polski oraz wicemistrzostwem kraju (oba 2025/26). Z kolei już po roku z Lubelszczyzną żegnają się Young oraz Henno, którzy sięgnęli po krajowy puchar i superpuchar oraz srebro PlusLigi.
"Panowie, dziękujemy za każdy mecz, każdą akcję i każdą emocję, którą daliście naszym kibicom. Za serce zostawione na boisku i wkład w budowanie drużyny. Wasza historia na zawsze zostaje z nami. Powodzenia w dalszej karierze - do zobaczenia na parkietach" - przekazała Bogdanka Lublin.
Po odejściu pięciu siatkarzy, w tym obu libero, drużyna będzie potrzebowała wzmocnień. Na razie żadne nie zostało oficjalnie potwierdzone, ale mają ją wzmocnić: Ran Takahashi (przyjmujący, Japonia), Tomohiro Ogawa (libero, Japonia) oraz Mousse Gueye (środkowy, Francja). Natomiast Maciej Krzaczek, wiceprezes klubu, w rozmowie z "Kurierem Lubelskim" ogłosił, że przyjdzie czterech zawodników. Zapytany o trzy wymienione wcześniej nazwiska, odpowiedział: "Pomidor".
Zobacz także: Świątek dla Sport.pl po porażce ze Switoliną. "To nie jest takie oczywiste"
- Na forach internetowych pojawia się tysiąc pomysłów i z tego tysiąca jeden może okazać się trafiony. Nie chcemy jednak nic zdradzać, żeby nie psuć zabawy kibicom, ale i nie komplikować sprawy samym zawodnikom - stwierdził Krzaczek, który uważa, że zespół powinien być jeszcze mocniejszy.
- Przemodelowaliśmy trochę budowę składu i sama idea może być pewnym zaskoczeniem, ale nie chcę jeszcze ujawniać, o czym konkretnie mówię. Natomiast moim zdaniem w sezonie 2026/27 będziemy mieli nie tylko mocniejszą pierwszą szóstkę, ale i głębszą rezerwę - powiedział.
Już jakiś czas temu Bogdanka Lublin ogłosiła, że na kolejny sezon zostają: Wilfredo Leon, Marcin Komenda, Kewin Sasak, Mikołaj Sawicki, Mateusz Malinowski, Aleks Grozdanov, Jakub Wachnik i Daenan Gyimah. W przyszłym sezonie do sukcesów drużynę dalej ma prowadzić trener Stephane Antiga.