Aż 12 medali z reprezentacją Polski, m.in. srebro igrzysk olimpijskich, mistrzostwo świata czy mistrzostwo Europy. Takimi osiągnięciami może pochwalić się Grzegorz Łomacz, który przez wiele lat pełnił rolę drugiego rozgrywającego. To bardzo doświadczony siatkarz, który wciąż znajduje się w wysokiej formie i może wiele dać kadrze. Rok temu się w niej nie pojawił z powodów zdrowotnych. Poprosił o przerwę, która pozwoliła mu spędzić więcej czasu z rodziną. Teraz znów nie dostał powołania. Czy ponownie była to jego decyzja, a może tym razem podjął ją sam selekcjoner?
Głos w tej sprawie zabrał sam siatkarz. - Bardzo ciężko jest na to odpowiedzieć. Wiem, że bardzo dużo owijam w bawełnę dookoła tego tematu - zaczął w rozmowie z WP SportoweFakty. - Rozmawiałem z Nikolą dwa razy, obie rozmowy były bardzo fajne, budujące. Myślę, że mamy świetną relację i po prostu z tej rozmowy wspólnie ustaliliśmy, że w nadchodzącym sezonie nie będzie mnie w kadrze - ujawnił Łomacz.
Czy to oznacza, że nie zobaczymy go już w biało-czerwonych barwach? W końcu jest już w podeszłym, jak na sportowca, wieku - w październiku skończy 39 lat. Sam Grbić deklarował, że nie skreśli siatkarza tylko z powodu peselu. Jeśli będzie grał na wyższym poziomie od konkurentów, to wciąż będzie brał jego kandydaturę pod uwagę. A co w tej sprawie mówi sam zainteresowany?
- Dopóki czuję się dobrze, moje ciało nie odmawia mi posłuszeństwa i sprawia mi to ogromną radość, dopóty będę chciał występować, grać, bo sprawia mi to ogromną frajdę - zapowiadał Łomacz. - Na ile jeszcze zdrowia mi wystarczy, na ile kluby czy kibice będą się cieszyli moją obecnością na boiskach, zobaczymy. Na dzień dzisiejszy nie rozważam odwieszenia butów na kołku - deklarował rozgrywający.
Zobacz też: Niebywały mecz w PlusLidze. Byli o set od medalu. Przesądził tie-break.
Łomacz nie pomoże drużynie w obronie tytułu mistrza Europy, do której ta stanie w tym sezonie reprezentacyjnym. A czy pomoże jej w walce o złoto olimpijskie? Ta impreza już za dwa lata. Na początku kwietnia głos w tej sprawie zabrał Wojciech Żaliński. - Myślę, że gdyby trener Grbić nie patrzył na zawodników aż tak perspektywicznie w nowym cyklu olimpijskim, to pewnie by z Grzesia teraz skorzystał. Ale mam wrażenie, że już go w biało-czerwonej koszulce nie zobaczymy - mówił w rozmowie ze Sport.pl. Dopóki jednak Łomacz prezentuje wysoką formę, niczego nie możemy wykluczać.