Kosmiczny występ Magdaleny Stysiak! Poprowadziła swój zespół do finału LM

Magdalena Stysiak poprowadziła Eczacibasi Stambuł do finału Ligi Mistrzyń siatkarek! Polka była najskuteczniejszą siatkarką swojej drużyny w meczu ze Scandicci - zdobyła 30 punktów, a turecki zespół pokonał Włoszki w tie-breaku. O triumf w najważniejszych kontynentalnych rozgrywkach Eczacibasi zmierzy się w derbach Stambułu z VakifBankiem - mistrzyniami Turcji.
Magdalena Stysiak
Screenshot Polsat Sport

Trwa turniej Final Four siatkarskiej Ligi Mistrzyń. Oba półfinałowe spotkania mają dużo podobieństw - w obu rywalizują drużyny z Turcji i Włoch, w obu też głównymi zawodniczkami jednego z zespołów są Polki. Od lat w Imoco Volley Conegliano gra Joanna Wołosz, a w Eczacibasi 

Zobacz wideo Michał Potera: "To był dobry mecz do oglądania"

W pierwszym półfinale kibice zebrani w hali w Stambule oglądali jedno z najlepszych spotkań w historii siatkarskiej Ligi Mistrzyń. Imoco prowadziło już 2:0, w trzecim secie zespół Joanny Wołosz miał aż cztery piłki meczowe, ale zatriumfowały jednak siatkarki VakifBanku. W niesamowity sposób odwróciły one losy spotkania, wygrywając po tie-breaku.

Pierwsze skrzypce Magdaleny Stysiak

Drugie spotkanie półfinałowe rozpoczęło się od prowadzenia Włoszek 1:4. Eczacibasi próbowało odrabiać straty, ale Scandicci kontrolowało przebieg partii. Szybko zrobiło się 5:10 i od tego momentu brązowe medalistki ligi tureckiej zbliżyły się maksymalnie na trzy punkty. Końcowy wynik 20:25 potwierdził dobrą  Pierwszy set nie potoczył się po myśli drużyny Magdaleny Stysiak - i to pomimo tego, że Polka zdobyła aż dziesięć punktów. Zabrakło pomocy od koleżanek z zespołu.

Zobacz też: Demolka w finałach PlusLigi! Drużyna Leona o krok od wielkiego sukcesu

Ta pomoc nadeszła w drugim secie. Stysiak zdobyła 5 punktów, ale swoje dołożyły też Ebrar Karakurt oraz Sinead Jack-Kisal - odpowiednio 6 i 4 punkty. To sprawiło, że Eczacibasi błyskawicznie wyszło na spore prowadzenie. Było już 7:2, ale seria Włoszek sprawiła, że wynik się wyrównał. Wciąż jednak o krok z przodu były Turczynki. Świetna gra Ekateriny Antropovej sprawiła, że było po 20, ale końcówka należała do Turczynek. Antropovą zatrzymała Kathryn Boden i Eczacibasi wyrównało stan meczu.

Kapitalny bój do samego końca

W trzeciej partii przez długi czas trwało przeciąganie liny. Do stanu 11:10 maksymalna przewaga którejkolwiek z drużyn to były dwa punkty. Wtedy dobrą serię złapała drużyna ze Stambułu, a swoją rękę skuteczną kiwką dołożyła do tego Stysiak. Szybko zrobiło się 17:11 i Turczynki już pilnowały tej przewagi. Polka znów była liderką swojej drużyny, ale wszystkie siatkarki Eczacibasi dołożyły swoją cegiełkę do wygranej 25:17.

Wtedy jednak do gry wróciło Scandicci. Szybko wyszły na prowadzenie 4:8, a kolejne akcje powiększały tylko przewagę Włoszek. Od stanu 11:17 w pogoń rzuciły się Turczynki. Seria trzech punktów pozwoliła na odrobienie połowy strat. Swoje zaczęła robić Stysiak. Blok, atak i już było 18:20. Gospodyń nie było jednak stać na więcej. Pościg zakończył się niepowodzeniem i Włoszki doprowadziły do tie-breaka. 

Decydujący set był wielkim pojedynkiem dwóch najlepszych zawodniczek meczu - Magdaleny Stysiak ze strony Eczacibasi i Ekateriny Antropovej w Scandicci. Obie zaczęły punktować od początku tie-breaka, ale do gry weszła też Karakurt. Dwa razy z rzędu zablokowała Antropovą, a zaraz potem zdobyła dwa punkty atakiem. Kolejny blok dołożyła Stysiak, asa posłała Elif Sahin i było już 10:5. Tej przewagi Turczynki już nie zmarnowały. 

Mecz zakończyła blokiem Sinead Jack-Kisal, jednak wielka radość Eczacibasi została przypłacona urazem Elif Sahin. Najlepszą zawodniczką meczu została wybrana Magdalena Stysiak. Zdobyła 30 punktów - 24 z nich w ataku na skuteczności 60 proc., kolejne cztery blokiem, a Polka dołożyła też dwa asy serwisowe.

Eczacibasi Stambuł 3:2 Scandicci (20:25, 25:20, 25:17, 21:25, 15:8)

Ostatnie dwa spotkanie tegorocznej Ligi Mistrzyń siatkarek rozegrane zostaną 3 maja. Najpierw w meczu o trzecie miejsce Imoco Volley Conegliano zmierzy się ze Scandicci - rozpoczęcie włoskiej rywalizacji zaplanowane jest na godzinę 16:00. Natomiast o 19:00 Eczacibasi zmierzy się z VakifBankiem, a zwyciężczynie derbów Stambułu zatriumfują w tegorocznej Lidze Mistrzyń.

Więcej o: