Świderski przemówił ws. afery wokół Piesiewicza i PKOl. Oto co się stanie

- Sytuacja w PKOl-u jest bardzo trudna. Statut jest trochę archaiczny i na pewno wymaga zmian - mówi Sebastian Świderski, który uczestniczył w spotkaniu szefów związków sportowych ws. komitetu i jego szefa Radosława Piesiewiczia. Prezes PZPS mówi wprost: - Jednomyślnie jesteśmy przeciwni temu, co dzieje się z PKOl-em.
;Spotkanie premiera Donalda Tuska z medalistami olimpijskimi
Fot. Dawid Żuchowicz / Agencja Wyborcza.pl

Radosław Piesiewicz jako szef PKOl-u budzi kontrowersje, ale sytuacja z giełdą kryptowalut Zondacrypto i niewypłaconymi nagrodami dla medalistów olimpijskich okazała się szczytem wszystkiego. W związku z tym ponad 50 prezesów związków sportowych spotkało się w piątek 24 kwietnia z ministrem sportu i turystyki Jakubem Rutnickim, aby poszukać wyjścia z sytuacji i przedyskutować kolejne kroki. 

Zobacz wideo Alicja Grabka: "Czułyśmy wsparcie po tej dość bolesnej porażce"

- Wezwaliśmy pana Piesiewicza do dymisji. Padło pytanie czy ktoś jest przeciwny i nie było ani jednego głosu sprzeciwu - powiedział Leszek Blanik, prezes Polskiego Związku Gimnastycznego i członek zarządu PKOl, w rozmowie z Łukaszem Jachimiakiem, dziennikarzem Sport.pl. Głos zabrali także inni szefowie federacji.

Sebastian Świderski komentuje spotkanie z ministrem sportu ws. Radosława Piesiewicza i PKOl-u

- Spotkanie dotyczyło przede wszystkim kryzysowej sytuacji, jaką mamy obecnie, jeżeli chodzi o Polski Komitet Olimpijski. Rozmowy były bardzo merytoryczne i cieszymy się, że do takiego spotkania doszło, że mogliśmy porozmawiać i zastanowić się, co dalej z tym zrobić. Jednomyślnie jesteśmy przeciwni temu, co się obecnie dzieje z Polskim Komitetem Olimpijskim - powiedział Sebastian Świderski, prezes Polskiego Związku Piłki Siatkowej, w rozmowie z dziennikarzami (w tym przed kamerą Polsatu Sport).

Zobacz też: Oto kogo powołał Lavarini. Ogłosili skład reprezentacji Polski

Czy należy spodziewać się zmian w komitecie? - Muszą powstać grupy robocze... Wiem doskonale, że sytuacja w PKOl-u jest bardzo trudna. Statut jest trochę archaiczny i na pewno wymaga zmian. Na pewno to najbliższe spotkanie, walne zgromadzenie w PKOl-u, będzie bardzo ważne - wyjaśnił Świderski.

Prezes PZPS wspomniał też o petycji, jaką środowisko wystosowało do Piesiewicza. Jego odejście rozwiązałoby sprawę po stronie związków, lecz 45-latek ani myśli rezygnować ze stanowiska. Ten pat raczej jeszcze trochę potrwa.

- Trudno jednoznacznie odpowiedzieć na pytanie, czy dni pana Piesiewicza są policzone, ponieważ temat jest trudny. Tak naprawdę wszystko zależy od ludzi, którzy dotąd stali z boku, a nawet popierali pana Piesiewicza, ale w nowej sytuacji, związanej z aferą z Zondacrypto, w jaką prezes wciągnął PKOl, deklarują, że są gotowi podjąć ważne decyzje co do jego przyszłości - podsumował Leszek Blanik w rozmowie z Łukaszem Jachimiakiem.

Więcej o: