Nikola Grbić w czwartek ogłosił szeroki skład reprezentacji Polski siatkarzy na sezon 2026. W gronie powołanych zawodników znalazło się aż 37 zawodników (sześciu rozgrywających i atakujących, pięciu libero, dziewięciu środkowych oraz jedenastu przyjmujących), w tym aż dwunastu, którzy jeszcze nie grali w koszulce z orzełkiem na piersi.
W składzie reprezentacji Polski brakuje kilku klasowych zawodników. Jeszcze przed powołaniami kariery w reprezentacji Polski zakończyli rozgrywający Marcin Janusz oraz libero Paweł Zatorski. W dodatku brakuje też sześciu innych gwiazdorów. Trener Grbić nie powołał bowiem: rozgrywającego Grzegorza Łomacza, środkowego Norberta Hubera, atakujących Łukasza Kaczmarka i Bartosza Kurka oraz przyjmujących: Bartosza Bednorza i Bartosza Kwolka.
"Aż sześciu nieobecnych zawodników, którzy dwa lata temu zdobywali wicemistrzostwo olimpijskie. Aż ośmiu nieobecnych zawodników, którzy trzy lata temu zdobywali mistrzostwo Europy. Aż sześciu nieobecnych zawodników, którzy cztery lata temu zdobywali wicemistrzostwo świata" - ocenił Balcerzak w serwisie X.
"Nie zamierzam na nikogo naciskać ani zmuszać do gry w reprezentacji. Tak jak powiedziałem pierwszego dnia po rozpoczęciu tej pracy – to jedna z rzeczy, które nie podlegają negocjacjom. Jeśli dzwonię do ciebie i chcesz być z nami, to musisz akceptować moje warunki, a nie przedstawiać własne. Nie ma opcji, by ktoś przyszedł do mnie i powiedział: "Słuchaj, chcę jechać na igrzyska, ale daj mi trzy lata wolnego od kadry i będę gotowy na Los Angeles" - mówił kilka dni temu Grbić w długiej rozmowie z Agnieszką Niedziałek, dziennikarką Sport.pl.
W tym roku imprezą docelową są mistrzostwa Europy, na których Polska będzie bronić tytułu. Mistrzostwa Starego Kontynentu potrwają w dniach 9-26 września i odbędą się w Bułgarii, Finlandii, Rumunii i we Włoszech. Wcześniej rozegrane zostaną mecze Ligi Narodów.
Zobacz także: "Grbić trzasnął pięścią w stół i powiedział: będzie po mojemu"
Sezon 2026 Polacy rozpoczną od kilku sparingów - 20 maja w Sosnowcu, a 22 i 23 maja w Katowicach. Ich rywalami będą m.in. Serbowie, Bułgarzy, czy Ukraińcy.