Monika Gałkowska przez lata zaliczała się do grona najlepszych polskich atakujących. W reprezentacji Polski grała od 2017 r. i wywalczyła z nią dwa brązowe medale Ligi Narodów - w 2023 i 2024 r. Brała też udział w turnieju kwalifikacyjnym do igrzysk olimpijskich w Paryżu. Ostatecznie jednak na turniej nie pojechała. Selekcjoner Stefano Lavarini postawił bowiem na Magdalenę Stysiak i Malwinę Smarzek. Podobnie było w ostatnim sezonie. W nadchodzącym w reprezentacyjnych barwach na pewno już jej nie zobaczymy.
Po zakończeniu zmagań klubowych w Radomce Radom (zajęła z nią 9. miejsce w Tauron Lidze) Gałkowska przekazała kibicom nieoczekiwaną wiadomość. - Myślałam, że poprzedni sezon był trudny, ten z kolei zaliczam do rollercoasterów. Na wszystko przychodzi czas, czas również na zakończenie jednego etapu w moim życiu i rozpoczęcie kolejnego, mam nadzieję, że nieco spokojniejszego - rozpoczęła obszerny wpis na Instagramie.
Tym samym dała jasno do zrozumienia, że kończy siatkarską karierę. - To były lata pełne emocji, dumy i doświadczeń. Jestem wdzięczna, że byłam częścią drużyny, która wywalczyła awans na Igrzyska Olimpijskie w Paryżu. Również miło będę wspominać każdy z sezonów ligowych, nawet jeśli bywały trudne, bo wiem, że wszystko jest po coś to była, jest i będzie ogromna część mojego życia - dodała.
Nie obyło się również bez licznych podziękowań. - Dziękuję wszystkim moim bardzo serdecznym i wspierającym koleżankom, które towarzyszyły mi w całej drodze oraz najbliższym, którzy byli dla mnie wsparciem. Dziękuję również wszystkim serdecznym kibicom za doping i wspólnie przeżywanie emocji. Masa wspomnień, masa odwiedzonych miejsc, mimo że często to lotniska i hotele masa poznanych ludzi i masa doświadczeń. Do zobaczenia, już nie z boiska. Życzcie mi powodzenia i trzymajcie kciuki za to, co nadejdzie - zakończyła.
Monika Gałkowska barwy Radomki Radom reprezentowała od 2023 r. Wcześniej związana była m.in. z Pałacem Bydgoszcz, MKS-em Kalisz czy ŁKS-em Łódź. Z tym ostatnim zdobyła złoty medal mistrzostw Polski w 2019 r. Grała również za granicą, a konkretnie we włoskim Bartoccini Fortinfissi Perugia.