Sezon PlusLigi wkroczył w decydującą fazę. Za nami już pierwsze półfinałowe spotkania. W miniony poniedziałek w jednym z nich rywalizowali Bogdanka LUK Lublin i Projekt Warszawa. Mecz był pełen zwrotów akcji. Najbardziej niespodziewany nastąpił w końcówce trzeciego seta.
Od stanu 16:16 aktualni mistrzowie Polski zaczęli grać fenomenalnie. Na tyle, że po kilku minutach prowadzili 24:18 i wydawało się, że absolutnie nic złego nie jest im pisane. A jednak! Mieli aż sześć piłek setowych z rzędu, ale... żadnej z nich nie wykorzystali. Nagle rywale weszli na wysoki poziom i doprowadzili do remisu. Potrzebna była gra na przewagi, by doprowadzić do rozstrzygnięcia. Finalnie górą była Bogdanka - 26:24. Nie doszło do wpadki mistrzów Polski, choć było naprawdę blisko.
- Przypomniało mi to mecz z USA na igrzyskach - wyjawił Leon tuż po zakończeniu spotkania, w rozmowie z Polsatem Sport. - Tam też straciliśmy parę piłek w końcówce, ale wygraliśmy - tłumaczył. Wrócił więc wspomnieniami do rywalizacji w półfinale olimpijskim z 2024 roku. Wówczas doszło do pięciosetowej batalii. W tej decydującej partii Polacy prowadzili już 14:10. Mieli aż cztery meczbole, ale wykorzystali dopiero ostatni z nich. Rywale byli w stanie odrobić straty do stanu 14:13, ale finalnie to Biało-Czerwoni wygrali 15:13 i cały mecz 3:2.
Zobacz też: Mikołaj Sawicki został uniewinniony! To już oficjalne.
- Jestem zadowolony, że mimo kryzysów utrzymaliśmy poziom i doprowadziło nas to do zwycięstwa. Jestem dumny z drużyny, walczyliśmy, choć wiedzieliśmy, że nie będzie łatwo - podkreślał Leon po poniedziałkowym zwycięstwie. Bogdanka wygrała 3:1 na terenie rywala i teraz przed nią rewanż u siebie. - Mam nadzieję, że popełnimy jeszcze mniej błędów i będziemy mieli stabilną zagrywkę. Wtedy rywale będą mieli niezwykle trudne zadanie - dodawał.
Mistrzowie Polski są szczególnie zmotywowani, by pokonać Projekt. To właśnie on wyeliminował ich z walki o medale tegorocznej Ligi Mistrzów. Mecz rewanżowy Bogdanki LUK Lublin z Projektem Warszawa zaplanowano na sobotę 18 kwietnia, na godzinę 18:00. Wygrany półfinału zagra o tytuł z Aluron CMC Wartą Zawiercie lub z Asseco Resovią Rzeszów. Po pierwszym spotkaniu tych ekip bliżej finału jest drużyna Michała Winiarskiego (3:0).