23 - aż tyle setów w pięciu ostatnich meczach rozegrali w sumie siatkarze Aluronu CMC Warty Zawiercie i ZAKSY Kędzierzyn-Koźle. Teraz stawką ich czwartkowego pojedynku był awans do półfinału mistrzostw Polski. Po dwóch spotkaniach był bowiem remis 1:1.
Gospodarze z Zawiercia w pierwszym secie byli zdecydowanie lepsi. Co prawda zepsuli dwie piłki setowe przy stanie 24:18, ale przy trzeciej Rafał Szymura z zagrywki trafił w siatkę i po 24 minutach było 1:0 w setach. Zawiercianie wygrali go przede wszystkim dlatego, że mieli aż pięć bloków, a rywale żadnego.
Drugą partię lepiej zaczęli goście. Po bloku na Bartłomieju Bołądziu prowadzili 5:3. Gospodarze szybko wyrównali, a po kilku skutecznych kontrach i blokach wygrywali 14:10.
- Powtarza się sytuacja z pierwszego seta. Wtedy też gospodarze odskoczyli na podobnym etapie seta. Potem mogli grać spokojniej. Nie ma choć jednego dobrego zawodnika w drużynie ZAKSY, który dziś dobrze zagrywa. Kędzierzynianie wciąż nie mają asa, a już 10 błędów z zagrywki - mówili komentatorzy Polsatu Sport.
Zagrywka wróciła do ZAKSY w końcówce seta. Po niezłych serwisach Jakuba Szymańskiego, goście przegrywali tylko 20:21 i doszło do emocjonującej końcówki. Przy stanie 23:21 dla gospodarzy Mateusz Bieniek zagrał skrót z zagrywki, rywale źle zaatakowali, a pod siatką Jurij Gladyr kapitalnie skontrował i dał trzy piłki setowe. Przy drugiej Marcin Krawiecki trafił w aut z zagrywki i było po secie.
Goście zaczęli grać świetnie w trzecim secie. Po bloku na Bartoszu Kwolku prowadzili aż 13:8, a potem 17:12! Nie potrafili jednak utrzymać przewagi. Po dwóch blokach z rzędu gospodarzy był remis 18:18. Kędzierzynie świetnie jednak odpowiedzieli, zmusili rywali do kilku błędów w ataku i prowadzili 23:19. Takiej przewagi już nie zmarnowali.
Czwarty set był już jednostronny. Gospodarze wygrali go aż 25:16 i cieszyli się z awansu do półfinału. W starciu z ZAKSĄ mieli aż 15 bloków, przy siedmiu rywali.
Najwięcej punktów dla zwycięzców zdobyli Kwolek i Gladyr (po 17.), a dla przegranych Kamil Rychlicki (17.) i Karol Urbanowicz (11.).
Aluron CMC Warta Zawiercie w półfinale zmierzy się z Asseco Resovią Rzeszów. W drugim starciu o finał PGE Projekt Warszawa zagra z Bogdanką Luk Lublin.
Zobacz także: Bolesny koniec polskiego giganta. Znów polały się łzy, legenda odchodzi
Stan rywalizacji: 2:1 dla Warty i awans do półfinału.