Pięć setów walki w polskiej lidze. Znamy pierwszego finalistę

Siatkarki PGE Budowlanych Łódź zwyciężyły 3:2 przeciwko UNI Opole w drugim meczu półfinałowym siatkarkiej Tauron Ligi. Faworytki były jednak bliskie porażki, gdyż genialne spotkanie rozegrała jednak Katarzyna Zaroślińska-Król, która wraz z koleżankami niemalże odwróciła wynik rywalizacji. Ostatecznie to Łodzianki zameldowały się w finale.
PGE Budowlani Łódź wygrali 3:2 z UNI Opole
Screenshot: Polsat Sport

Przed czterema dniami w Łodzi siatkarki Budowlanych nie dały najmniejszych szans UNI Opole w pierwszym meczu półfinałowym siatkarskiej Tauron Ligi. Podopieczne Macieja Biernata zwyciężyły 3:0, a największe problemy miały dopiero w ostatnim secie, który rozstrzygnął się wynikiem 27:25.

Zobacz wideo PGE Projekt Warszawa w półfinale PlusLigi. Bednorz: Na boisku czujemy się jak rodzina

Teraz siatkarki z Opola miały chęć na udany rewanż przed własną publicznością i przedłużenie rywalizacji półfinałowej - podobny przebieg miał zresztą ćwierćfinał, w którym Opolanki wróciły do gry po porażce w pierwszym meczu przeciwko Stali Mielec. Budowlani jednak mieli stanowić dużo twardszy orzech do zgryzienia.

Opolanki walczyły dzielnie z faworytkami, ale...

Niespodziewanie od początku spotkania to "Wilczyce" przeważały na parkiecie, odskakując na aż pięć punktów. Podopieczne Bartłomieja Dąbrowskiego wykazywały się bardzo solidną grą w obronie i przede wszystkim z solidnych kontrataków były w stanie zaskakiwać Łodzianki.

Faworytki zdołały się podnieść i wyjść na prowadzenie 16:14. Zespół do walki poderwały Paulina Damaske, Rodica Buterez i Sasa Planinsec. W ekipie gospodyń pierwsze skrzypce grały Hanna Hellvig, Katarzyna Zaroślińska-Król i Uxue Guereca. Z tym, że to było zbyt mało na coraz skuteczniejsze rywalki.

Budowlani wyszli na prowadzenie 22:17 i już wydawało się, że mimo początkowych turbulencji rozstrzygną pierwszą partię na swoją korzyść. Ni stąd ni zowąd jednak Punkty zdobywały Guereca, Zaroślińska-Król i Kecher. Zrobiło się 24:24, co zwiastowało nam powtórkę z rozrywki z ostatniego seta sprzed czterech dni. Sensacja w premierowej odsłonie stała się faktem dzięki punktowi po bloku Hanny Helvig - UNI wygrały 27:25 i zaczęły walkę o przetrwanie w półfinale.

W drugim secie zawodniczki gości zebrały się do ataku już od samego początku. Dobrze punktowały Storck i Planinsec, a swoje dokładała Damaske. Gospodyń nie było stać na utrzymanie się bliżej swoich rywalek, co poskutkowało sporą przewagą Łodzianek. Stratę niwelowały Guereca czy nieźle blokująca Katarzyna Połeć, ale to było za mało. Ostatecznie po punkcie zdobytym przez Alicję Grabkę, Budowlani wyrównali stan meczu, wygrywając partię wynikiem 25:21.

"Wilczyce" jednak nie składały broni, ponownie uciekając rywalkom na przestrzeni kolejnej odsłony. Asa serwisowego posłała Gabriela Makarowska-Kulej, a następnie jak natchniona grała Guereca, a wtórowała jej Zaroślińska-Król. UNI prowadziły już 7:3 i starały się utrzymywać przewagę nad Łodziankami.

Te jednak znów zaczęły dochodzić do głosu i doskoczyły na zaledwie jeden punkt, doprowadzając do wyniku 16:15. Oprócz stałej ekipy punkty zdobywały Karolina Drużkowska oraz Joanna Lelonkiewicz. Już do samego końca trzeci set był niezwykle wyrównany, a więcej zimnej krwi zachowały siatkarki Budowlanych, które zwyciężyły 25:23 i były coraz bliżej zakończenia rywalizacji w dwóch meczach.

...to było za mało. Budowlani w finale Tauron Ligi!

Tak się przynajmniej wydawało, bo gospodynie znów przycisnęły zawodniczki prowadzone przez Macieja Biernata i wyszły na sześciopunktowe prowadzenie 10:4. W pierwszoplanowej roli ponownie występowała Zaroślińska-Król, a Łodzianki odpowiadały atakami Storck czy Grabki. Tym razem Łodzianki nie były w stanie nawiązać kontaktu, dając się kompletnie zdominować.

Przewaga "Wilczyc" utrzymywała się już do końca partii, a nawet wzrosła do dziesięciu oczek. Zawodniczki ekipy gości były zrezygnowane i pogodzone z nadchodzącym tie-breakiem, w którym musiały udowodnić swoją wyższość, by cieszyć się z awansu do finału. Wynik 25:18 zwiastował jednak, że rywalizacja półfinałowa nie musi się skończyć w środowy wieczór.

W tie-breaku od punktów zdobytych po ataku i bloku rozpoczęła Natalia Kecher. Tym razem jednak było bardzo wyrównanie i żadna ze stron nie była w stanie na początku odskoczyć na więcej niż dwa oczka. Gdy asa posłała Karolina Drużkowska i pozwoliła Budowlanym na objęcie prowadzenia 7:5 trener Dąbrowski wziął czas.

Opolanki znów zbliżyły się do faworytek i dzięki trzypunktowej serii Zaroślińskiej-Król doprowadziły do remisu 10:10. Zrobiło się niezwykle gorąco, zwłaszcza że błędów serwisowych nie wystrzegała się Damaske, a challenge odebrał punkt zdobyty przez Storck. Ostatecznie to PGE Budowlani Łódź zwyciężyli 15:12 i zameldowali się w finale Tauron Ligi.

Teraz podopieczne Macieja Biernata będą oczekiwać na rozstrzygnięcie rywalizacji pomiędzy Developresem Rzeszów a BKS-em Bostik ZGO Bielsko-Biała, które jak na razie wygrały po jednym spotkaniu.

UNI Opole 2:3 Budowlani Łódź (27:25, 21:25, 23:25, 25:18, 12:15)

Zobacz też: Tomasz Fornal porównał Polskę z Turcją. Nie miał wątpliwości

Więcej o: