Polskie siatkarki na mistrzostwach świata do lat 21 wygrały cztery z pięciu meczów grupowych, co dało im pierwszą pozycję w grupie C oraz awans do 1/8 finału. Tam ich przeciwniczkami były Portorykanki, czwarta drużyna w grupie A.
Polki od początku przeważały, lecz potrzebowały czasu, aby się rozkręcić. Ich przewaga ciągle rosła, zrobiła się nawet dwucyfrowa i w szczytowym momencie dobiła nawet do 23:12. Ostatecznie dały się nieco dogonić przeciwniczkom, lecz i tak pewnie zwyciężyły 25:15.
Druga partia nie przyniosła większych zmian na parkiecie. Polskie siatkarki dalej były wyraźnie lepsze i znów tak naprawdę jedyną kwestią było to, jak wysoko wygrają. Tym razem dłużej utrzymywały stabilną przewagę, za to bardziej sprężyły w końcówce, co dało im rezultat 25:16.
Sprawdź także: Najpierw kontuzja Śliwki, a teraz to. Dramat w rodzinie siatkarza
Trzeci set zaczął się od prowadzenia Portorykanek (pierwszego w całym spotkaniu). Jednak ich radość nie trwała długo, gdyż podopieczne Miłosza Majki szybko odwróciły rezultat na swoją korzyść. I po raz kolejny im bliżej było końca seta, tym coraz bardziej rosła przewaga Polek. W pewnym momencie zrobiło się nawet 12 punktów różnicy i tyle też było na koniec - 25:13.
W ćwierćfinale mistrzostw świata do lat 21 polskie siatkarki zagrają z Bułgarkami, które pokonały 3:0 (25:23, 25:16, 25:15) Amerykanki.