To, co wydarzyło się w PlusLidze, przeszło do historii!

27. kolejka PlusLigi rozpoczęła się od meczu Projektu Warszawa z Cupronem Stilon Gorzów Wielkopolski. To spotkanie okazało się kamieniem milowym dla polskiej ligi, które zmierzają w kierunku historycznego rezultatu. "W trakcie bieżących rozgrywek ten rekord zostanie pobity" - przekazano w komunikacie.
PlusLiga
fot. biuro prasowe PlusLigi

PlusLiga to jedna z najlepszych siatkarskich lig na świecie, gromadząca na trybunach rzesze kibiców. Obecny sezon jest pod tym względem wyjątkowy, a podczas jednego z piątkowych spotkań pękła magiczna bariera.

Zobacz wideo

PlusLiga idzie po historyczny wynik. "Rekord zostanie pobity"

W meczu PGE Projektu Warszawa z Cupronem Stilonem Gorzów Wielkopolski, zakończonym wynikiem dla 3:1 gospodarzy (25:15, 17:25, 25:21, 25:17) przekroczona została granica pół miliona widzów. To kolejny krok w kierunku ustanowienia historycznego dla ligi rezultatu.

"Do tej pory rekordowym sezonem był ten sprzed dekady, gdy w rozgrywkach 2014/2015 na trybunach zasiadło łącznie ponad 553 tysiące widzów. W trakcie bieżących rozgrywek ten rekord zostanie pobity" - przekazano w komunikacie biura prasowego PlusLigi.

Zobacz też: Ależ mecz Resovii! Jest półfinał! Gwiazdorskie Fenerbahce rozbite

Do końca fazy zasadniczej zostały jeszcze 32 spotkania, co przy aktualnej średniej 2,4 tys. widzów na mecz pozwala szacować, że w halach pojawi się jeszcze ok. 70 tys. osób. A przecież później będzie jeszcze faza play-off. "Wygląda na to, że po raz pierwszy w historii frekwencja w PlusLidze przekroczy 600 tysięcy" - dodano.

PlusLiga o krok od rekordu. Wynik z poprzedniego sezonu na wyciągnięcie ręki

Niemal pewne wydaje się przebicie wyniku z poprzedniego sezonu, "gdy mecze zawodowej ligi w halach obejrzało łącznie 535 915 widzów, przy średniej 2007 (osób na mecz - red.)". - Bardzo się cieszę, że w tym sezonie kibice jeszcze chętniej przychodzą do hal, w których rozgrywane są mecze PlusLigi. Fantastyczna frekwencja jest widoczna w wielu miastach, widać prace klubów i chęć kibiców, by wspólnie tworzyć wspaniałe widowiska. A przecież przed nami jeszcze najciekawsza część rozgrywek, spodziewam się, że na mecze play-off w wielu miejscach może być trudno o wejściówki - powiedział Artur Popko, prezes Polskiej Ligi Siatkówki S.A.

W piątek o godz. 20:30 zostanie rozegrane jeszcze jedno spotkanie PlusLigi, pomiędzy Ślepskiem Suwałki a Barkomem-Każany Lwów.

Więcej o: