Niemal każdy kibic siatkówki w Polsce urodzony najpóźniej w latach 1997-1999 (może osoby z 2000 też mają przebłyski, realnie oceniając) pamięta mistrzostwa świata w Japonii w 2006 roku. Nasza kadra prowadzona przez Raula Lozano dała rodzimej siatkówce męskiej pierwszy od wicemistrzostwa Europy z 1983 roku medal wielkiej imprezy. Polacy dotarli do finału, gdzie zatrzymała ich wielka Brazylia (0:3), jednak otworzyli nowy rozdział. Rozdział pełen wielkich sukcesów i bogactwa męskiej siatki nad Wisłą.
Losy ówczesnych medalistów różnie się potoczyły. Sebastian Świderski jest dziś prezesem Polskiego Związku Piłki Siatkowej. Daniel Pliński jest trenerem Stali Nysa, grającej w PlusLidze. Łukasz Kadziewicz stał się cenionym ekspertem, natomiast Michał Winiarski od 2022 roku prowadzi reprezentację Niemiec, z którą w tym roku dotarł do 1/4 finału igrzysk olimpijskich i otarł się o strefę medalową (prowadzili 2:0 z późniejszymi mistrzami, czyli Francją).
Z kolei jeden z rozgrywających tamtego zespołu, Łukasz Żygadło może jeszcze dziś (poniedziałek 2 grudnia 2024 roku)... wyjść na parkiet w meczu PlusLigi. Jak to możliwe? Otóż 45-latek jest na co dzień dyrektorem sportowym Norwida Częstochowa. Klub spod Jasnej Góry napotkał jednak ogromny kłopot. Jak poinformował na portalu X Jakub Balcerzak, kontuzji i to poważnej nabawił się Quinn Issacson, podstawowy rozgrywający drużyny.
Brak Amerykanina oznacza, że na rozegraniu w drużynie zostali jedynie 33-letni Tomasz Kowalski, który grał w Częstochowie jeszcze z 1. Lidze, a także zaledwie 18-letni Kacper Sukiennik. Z tego powodu przypomnieć sobie siatkarskie rzemiosło postanowił Żygadło. Wicemistrz świata z 2006 roku po raz ostatni w PlusLidze grał w 2018 roku, gdy reprezentował barwy niesławnej (upadła z powodów finansowych) Stoczni Szczecin.
Na oficjalnej stronie PlusLigi 45-letni rozgrywający pojawił się już jako zawodnik zgłoszony do gry, a zatem bardzo możliwe, że wystawi w razie potrzeby niejedną piłkę w meczu z Treflem Gdańsk. Ten zaczyna się już o 20:30 w Częstochowie. Po trzynastu meczach Norwid jest w tabeli na szóstym miejscu (bilans 9-4), a Trefl na dwunastym (4-9).