CM Soleus Klub Sportowy Rudziniec przebojem awansował na zaplecze siatkarskiej Plus Ligi. O drużynie zrobiło się głośno już w lutym tego roku, gdy sprawiła sporą niespodziankę w Pucharze Polski. Udało jej się dostać do najlepszej ósemki, a w ćwierćfinale przegrała 1:3 z późniejszym triumfatorem tych rozgrywek i wicemistrzem Polski Aluronem Wartą Zawiercie. W maju wystąpiła w turnieju finałowym II ligi i zajęła w nim drugie miejsce, ustępując jedynie Aniołom Toruń. Dzięki temu ekipa z Ridzińca miała w tym sezonie dołączyć do PLS 1. Ligi. Tak się jednak nie stanie.
Choć na zapleczu Plus Ligi niektóre zespoły rozegrały już trzy mecze, drużyny beniaminka nie obejrzeliśmy ani razu. Klub miał w niej występować pod zmienioną nazwą - KSR Gliwice, a na domowe spotkania dojeżdżać do Małej Areny Gliwice. Pod koniec sierpnia rozpoczął nawet przygotowania do sezonu. Wkrótce pochwalił się wygranymi sparingami z innymi pierwszoligowcami MCKiS Jaworzno i AZS AGH Kraków. Dlaczego zatem Rudziniec nie doczekał się występu w I lidze?
Okazuje się, że 5 września nie otrzymał wymaganej licencji od Polskiego Związku Piłki Siatkowej. Od decyzji miał jeszcze prawo się odwoływać, ale to nie poskutkowało. W środę na stronie PLS 1. Ligi pojawił się komunikat o definitywnym wykluczeniu go z rozgrywek. - Wykluczenie skutkuje utratą przez KSR Gliwice uprawnienia do udziału w rozgrywkach PLS 1. Ligi w sezonie 2024/2025 oraz statusu Klubu – członka PLS 1. Ligi - mogliśmy przeczytać.
Jak poinformowano w dalszej części komunikatu, w tej sytuacji rozgrywki I ligi toczyć się będą z udziałem nie 16, a jedynie 15 drużyn. Tym samym po sezonie z ligi spadną nie cztery, a trzy ostatnie zespoły tabeli z wyłączeniem SMS-u PZPS Spała, która utrzyma się bez względu na końcowy wynik.