Reprezentant Niemiec powiedział, co naprawdę sądzi o Polsce

Lukas Kampa od dekady występuje w polskich klubach. Miał zatem wiele czasu, aby dobrze poznać kraj i nauczyć się języka. O tym, jak wygląda jego życie w Polsce, opowiedział w programie "Siat Masters". Tam zabrał głos choćby w kwestii nauki języka polskiego. Siatkarz Trefla zdradził też, jak na obczyźnie odnajduje się jego rodzina.

Lukas Kampa to doświadczony siatkarz, od 2014 r. występujący w Polsce. Najpierw przez dwa lata grał w Czarnych Radom, następnie przez pięć sezonów reprezentował Jastrzębski Węgiel, a potem przeniósł się do Trefla Gdańsk. Przez dekadę mógł zatem doskonale poznać polskie realia i przystosować się do życia w kraju.

Zobacz wideo Fuzja Lubina i Gorzowa Wlk. w siatkówce. Artur Popko: Celem jest zwiększenie potencjału

- Mieszkam tutaj już prawie 10 lat z całą rodziną. Jesteśmy w kraju przez cały rok, a nie tylko wtedy, gdy gram w klubie. Polska to mój dom - mówił w jednym z wywiadów. A potem zabierał głos np. przy okazji Święta Niepodległości.

Lukas Kampa mówi o nauce języka polskiego. Szczere słowa reprezentanta Niemiec

Reprezentant Niemiec nie ukrywa, że świetnie odnajduje się w Trójmieście. - (W Polsce żyje się - red.) bardzo fajnie, przede wszystkim w Gdańsku. (Czuję się tu - red.) jak w domu, powiedziałem to już wiele razy - stwierdził w programie "Siat Masters" w Kanale Sportowym.

Rozgrywający wyjaśnił również, jakie ma podejście do nauki języka polskiego. - Osobiście uważam, że to obowiązkowe, przynajmniej spróbować. Chcesz grać tylko przez rok lub zostać na dłużej, to trzeba spróbować. Robię to codziennie, jest to dla mnie wyzwanie. Jak powiedziałem, trzeba to zrobić - podkreślił. I trzeba przyznać, że posługuje się nim naprawdę dobrze.

Lukas Kampa zdradził, jak jego rodzina odnajduje się w Polsce

Następnie Kampa został zapytany, jak w Polsce odnajduje się jego rodzina. Odpowiedział, że udało im się zaaklimatyzować. Chociaż nie bez problemów. - Język to trudny i delikatny temat w domu. (Tam - red.) mówimy po niemiecku - zdradził.

Rozgrywający na razie raczej nie będzie ruszał się z Polski, gdyż jego kontakt z Treflem Gdańsk obowiązuje do końca sezonu 2024/25. Z pomorskim klubem na razie nie osiągnął znaczących sukcesów, w dorobku ma za to trzy medale mistrzostwo Polski wywalczone z Jastrzębskim Węglem (jeden złoty i dwa brązowe).

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.