Polska siatkarka przeszła operację. Mocny apel do kobiet. "Badajcie się"

Niepokojące informacje przekazała Martyna Grajber-Nowakowska, a więc jedna z gwiazd Chemika Police. Polska siatkarka trafiła do szpitala, gdzie przeszła dość poważny zabieg. O wszystkim poinformowała za pośrednictwem mediów społecznościowych. Skorzystała z okazji i postanowiła przestrzec inne osoby przed chorobą, zachęcając je do profilaktyki. "Od najmłodszych do najstarszych lat pamiętajcie o tym!" - apelowała.

Polskie siatkarki kapitalnie zaprezentowały się w pierwszym turnieju Ligi Narodów. W Antalyi wygrały wszystkie cztery spotkania, nie tracąc przy tym ani seta. Dzięki temu pewnie przewodzą stawce i są w komfortowej sytuacji przed kolejną częścią zmagań. Stefano Lavarini ogłosił już listę powołanych na turniej w Arlington. Zabrakło na niej Martyny Grajber-Nowakowskiej, a więc jednej z liderek Chemika Police. Od kiedy Włoch objął kadrę, to wypadła ona ze składu. Obecnie jednak nie w głowie jej rywalizacja. 29-latka przekazała w czwartek dość niepokojące informacje na temat stanu zdrowia. 

Zobacz wideo Fuzja Lubina i Gorzowa Wlk. w siatkówce. Artur Popko: Celem jest zwiększenie potencjału

Grajber-Nowakowska przeszła zabieg. Wystosowała ważny apel

Grajber-Nowakowska opublikowała na Instagramie zdjęcie ze szpitalnego łóżka. Okazało się, że trafiła do placówki po tym, jak w jej piersi wykryto zmianę. Siatkarka opowiedziała nieco więcej o chorobie. Niepokojącą zmianę wyczuł jej mąż Jan Nowakowski, za co ta podziękowała mu publicznie. "Dziękuję, że się mną tak pięknie opiekujesz, bardzo dobrze spisujesz się w roli męża. No i przede wszystkim za przebadanie moich piersi i znalezienie dziada. Kochom" - pisała. Uspokoiła jednak fanów i podkreśliła, że już wszystko dobrze i nic poważnego jej nie grozi.

Wystosowała też ważny apel do kobiet i postanowiła zwrócić uwagę na problem profilaktyki, a raczej na to, że tak mało osób decyduje się na samobadanie. "Post sponsorowany troską i przestrogą dla Pań! Drogie Panie, badajcie się, macajcie, dawajcie macać swoje piersi. Od najmłodszych do najstarszych lat pamiętajcie o tym! U mnie na szczęście skończyło się niegroźną zmianą, którą dzisiaj cudowni lekarze z ZCO usunęli" - kontynuowała. A na tym nie zakończyła. 

Polska siatkarka poruszyła dwie ważne kwestie

"Tym postem chcę zwrócić uwagę na dwie rzeczy. Po pierwsze to, o czym wyżej pisałam, żebyście pamiętały Panie o profilaktyce, która w przypadku naszych piersi jest bardzo ważna! A druga sprawa, bardziej do wszystkich, którzy widzą sportowców i ich 'pracę' tylko sprzed telewizorów albo z trybun. Pamiętajcie, że nie znacie ich całych historii, nie widzicie całego obrazka… można grać w play-offach, wygrywać złote medale, a w tym samym czasie diagnozować się w centrum onkologii pod kątem raka piersi, więc czasami dajcie tym sportowcom trochę luzu i patrzcie łaskawszym okiem, co?" - apelowała.

 

Grajber-Nowakowska była jedną z kluczowych postaci, która przyczyniła się do sukcesu Chemika Police w tym sezonie - mistrzostwa Polski. Jednak już wtedy cierpiała na podstępną chorobę. Był to czwarty złoty medal, jaki wywalczyła w Tauron Lidze.

Trofea zdobywała zarówno w barwach wspomnianej ekipy, jak i ŁKS Commercecon Łódź. W przeszłości grała też dla Budowlanych Łódź czy PTPS Piła. Zaliczyła również przygodę z ligą zagraniczną, grając dla włoskiego Wash4green Pinerolo. 

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.