Rosyjska legenda się doigrała. Ten gest będzie ją drogo kosztował

Siatkarka Dinama Moskwa Natalja Gonczarowa nie wytrzymała, gdy po zakończeniu ligowego starcia z Lokomotiwem Kaliningrad dwie rywalki pocałowały się na parkiecie. Pokazała im dwa środkowe palce, czym uderzyła w społeczność LGBT. Rosyjskie media błyskawicznie zasugerowały, że Gonczarowa może zostać ukarana przez komisję ligi. Właśnie dowiedzieliśmy się, że poniesie surowe konsekwencje swojego czynu.

Lokomotiw Kaliningrad pokonał w ubiegłym miesiącu na wyjeździe Dinamo Moskwa 3:1 (25:19, 27:25, 24:26, 25:18) w decydującym meczu półfinału siatkarskiej Super Ligi kobiet w Rosji. Tuż po zakończeniu starcia doszło do niemałego skandalu, o którym rozpisały się wszystkie tamtejsze media.

Zobacz wideo Zaskakujące pytanie do Igi Świątek

Komisja ligi podjęła decyzję ws. Gonczarowej. Wszystko jasne

Mianowicie dwie siatkarki Lokomotiwu pocałowały się w geście triumfu, na co wymownie zareagowali Rosjanie. "Na halę przychodzi duża liczba rodzin z dziećmi, przyszłych pokoleń siatkarek i siatkarzy. Zawodniczki całkowicie zlekceważyły kulturę oraz wartości moralne naszego kraju" - przekazała Jelena Godina. Ich zachowanie rozwścieczyło Natalję Gonczarową, która nie wytrzymała i pokazała im dwa środkowe palce.

Dziennik "Sport-Express" poinformował, że Wszechrosyjska Federacja Siatkarska (VFW) nałożyła na zawodniczkę warunkową dyskwalifikację na okres sześciu miesięcy za niesportowe zachowanie. Gdyby tego było mało, to została wykluczona z udziału w kolejnym spotkaniu, które odbędzie się już w przyszłym sezonie.

Jeśli taki incydent się powtórzy, dyskwalifikacja warunkowa zostanie automatycznie uruchomiona, a do nałożonego okresu, zostanie dołożona dodatkowa kara. Informację zdążył już potwierdzić portal Sport24.ru. "Sport-Express" dodał, że po analizie zachowania Gonczarowej władze klubu zdają sobie sprawę, że postąpiła impulsywnie. Nie uważają zatem, że jej działanie było słuszne, dlatego nie będą się odwoływać od decyzji podjętej przez komisję ligi.

Ostatecznie zwycięzcą Super Ligi kobiet zostało Dinamo Kazań, które pokonało w finale Lokomotiw w meczach 3:2. Dinamo Moskwa nie udało się nawet sięgnąć po brąz, gdyż w konfrontacji o trzecią lokatę poległo z Leningradką Petersburg.

Czy Dinamo Kazań obroni tytuł mistrza Rosji?
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.