Co za demolka w Lidze Narodów. Mistrzynie świata wbite w parkiet!

Nie od dziś wiadomo, że siatkarska reprezentacja Serbii kobiet należy do światowej czołówki. W końcu to obecne mistrzynie świata oraz finalistki ostatnich mistrzostw Europy. W niedawno rozpoczętej Lidze Narodów nie idzie im jednak zbyt dobrze. W niedzielne popołudnie Serbki rozegrały trzeci mecz, w którym były kompletne bezradne. Ich pogromczyniami okazały się Brazylijki, które gładko wygrały 3:0 (25:15, 25:19, 25:19).

W październiku 2022 roku siatkarska reprezentacja Serbii kobiet po zwycięstwie z Brazylią sięgnęła po mistrzostwo świata. Niecały rok później Serbki kapitalnie spisały się także na mistrzostwach Europy, docierając do finału. Tam musiały uznać wyższość reprezentantek Turcji, które dopiero po tie-breaku wygrały 3:2 i sięgnęły po tytuł. Następnie serbska kadra wywalczyła awans na igrzyska olimpijskie, a w połowie maja bieżącego roku rozpoczęła rywalizację w Lidze Narodów.

Zobacz wideo Michał Probierz odpowiada na głośny tekst Sport.pl. Mocna polemika. "Dobrze, że się prześlizgnęliśmy"

Mistrzynie świata były bezradne. Pokaz siły reprezentacji Brazylii

Tam zaczęły od porażki Dominikaną 1:3 (18:25, 17:25, 25:21, 20:25). W kolejnym meczu odniosły szybkie zwycięstwo z Tajlandią 3:0 (25:13, 29:27, 25:19). W niedzielę 19 maja Serbki zmierzyły się z Brazylijkami, które przez turniej idą jak burza. Wydawało się, że starcie dwóch potęg kobiecej siatkówki będzie zacięte i wyrównane, jednak rzeczywistość okazała się zupełnie inna.

Zawodniczki z Ameryki Południowej od razu narzuciły swój styl i tempo gry. Po kilku minutach pierwszego seta prowadziły już 5:0. Bezradne przeciwniczki zdobywały pojedyncze punkty, ale w tym meczu mogły walczyć tylko o honor. Za to Brazylijki długimi fragmentami seryjnie zdobywały kolejne oczka. O fatalnej dyspozycji reprezentacji Serbii może świadczyć, chociażby fakt, że przez monet w pierwszej partii przegrywały aż 7:19. Ta zakończyła się ich porażką 15:25.

W drugim secie scenariusz było nieco inny. Reprezentantki Brazylii nie zdołały szybko objąć wysokiego prowadzenia, jednak nadal dyktowały warunki gry. Dyspozycja serbskich zawodniczek wyglądała nieco lepiej, ale nadal nie była na tyle dobra, aby podjąć realną walkę. Przegrały 19:25, a takim samym wynikiem zakończył się również trzeci set. Na nic zdały się przerwy na czas brane przez trenera Serbek. Ich rywalki w tym dniu były po prostu nie do zatrzymania. Ostatecznie Brazylia wygrała z Serbią 3:0.

Na ten moment wiele wskazuje na to, że reprezentacja Serbii może nawet nie zakwalifikować się do play-offów. Po trzech meczach zebrała trzy punkty i zajmuje 12. miejsce. Za to rozpędzone Brazylijki z dziewięcioma punktami są liderkami tabeli. Do niedzielnej wygranej wcześniej dołożyły zwycięstwa z Kanadą (3:1) i Koreą Południową 3:0.

Liga Narodów kobiet, Brazylia - Serbia 3:0 (25:15, 25:19, 25:19)

Czy reprezentacja Polski wygra Ligę Narodów?
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.